| Autor |
Wiadomość |
kate |
|
Temat postu:
Wysłany: 12-06-2007 - 15:12
|
|
Młodsza elita forum


Dołączył/a: 25-12-2005
Status: Offline
|
|
Usa, chyba, że byś sobie potem liftinga fundnęła  ...ale cosik mi sie wydaje, że to raczej nie wiele pomoże :/
tatuaż owszem, fajna rzecz, ale faktycznie na całe życie :/ |
_________________ taaaa....moje życie jest totalnie bezstresowe -_-'
|
| |
|
|
|
 |
USAGI |
|
Temat postu:
Wysłany: 12-06-2007 - 19:50
|
|
Młodsza elita forum


Dołączył/a: 08-09-2005
Status: Offline
|
|
| potem to już tylko przeszczep skóry ;] |
_________________ Raju we śnie poszukując...
USAGI
|
| |
|
|
|
 |
|
|
Temat postu:
Wysłany: 13-06-2007 - 17:38
|
|
Moderator


Dołączył/a: 08-06-2003
|
|
| to źle, że na całe? oO |
_________________ hope you never grow old
|
| |
|
|
|
 |
Raul |
|
Temat postu:
Wysłany: 13-06-2007 - 18:33
|
|
Admin Forum


Dołączył/a: 05-01-2002
Status: Offline
|
|
| Mi też sie wydawało, że tatuaż ma być na całe życie. Jeśli sie nie chcę, żeby to było na dłużej to można się pomalować pisakiem. |
|
|
| |
|
|
|
 |
Joshua |
|
Temat postu:
Wysłany: 13-06-2007 - 19:04
|
|
Elita forum


Dołączył/a: 24-10-2005
Status: Offline
|
|
Osobiście nie chcę robić tatuażu, IMO to bezsens kłuć sobie skórę i potem nosić coś co podobało nam się przez jakiś miesiąc, a zostanie na całe życie.
Rok starsza kuzynka(strasznie rozpieszczona) ostatnio założyła się ze swoją mamą, że zrobi tatuaż. Zrobiła-ale potem pewnie będzie żałować. |
_________________
|
| |
|
|
|
 |
Veg |
|
Temat postu:
Wysłany: 13-06-2007 - 22:44
|
|
Elita forum


Dołączył/a: 25-01-2003
Status: Offline
|
|
Ja zgodnie z zasadą - wszystko jest dla ludzi...
Sama nie mam takowych ciągot, choć bywały chwile że się zastanawiałam, ale to raczej taki luźny pomysł ;P
IMO jak każda ozdoba - niegłupie, jeżeli pomoże to danej osobie sie dowartościować, bardziej podobać sobie, etc etc. Niekoniecznie musi się znudzić, czyż nie? |
_________________
|
| |
|
|
|
 |
USAGI |
|
Temat postu:
Wysłany: 14-06-2007 - 01:10
|
|
Młodsza elita forum


Dołączył/a: 08-09-2005
Status: Offline
|
|
@ Raul - dla tego jak bede sobie robić tatoska to raczej coś małego ;] Bo taki wielki na pomarszczonej skórze i jeszcze wyblakły będzie raczej mało fajnie wyglądał -_- choć jak bede stara to raczej będzie mi to już w sumie zwisać dosłownie i w przenośni xD a i taki mały zawsze łatwiej zasłonić jak by co
@ Jo - dla tego też najlepiej wybrać jakiś powiedzmy ,ze neutralny wzorek a ne np. nazwe zespołu albo postać z anime xD i zastanowić się nad tym dłużej niż 10 minut siedząc już na fotelu w salonie
Ważne żeby w życiu niczego ne żałować A żeby tak było cza poświęcić trochę czasu jak sie go ma na zastanowienie się czy jesteśmy pewni swej decyzji
@ Veg - heh jesteś chyba pierwszą osobą co w ogóle pomyślała ,ze coś takiego może sie ne znudzić xD gratuluje bo kurcze jak już podejmujemy taką decyzję w sumie na całe życie to raczej zakładając ,ze to nam się ne znudzi heh biorąc ślub zakładamy ,ze 2ga osoba nam się ne znudzi raczej... tu jest nawet podobnie  |
_________________ Raju we śnie poszukując...
USAGI
|
| |
|
|
|
 |
Joshua |
|
Temat postu:
Wysłany: 14-06-2007 - 08:35
|
|
Elita forum


Dołączył/a: 24-10-2005
Status: Offline
|
|
Cytat:
heh biorąc ślub zakładamy ,ze 2ga osoba nam się ne znudzi Wink raczej... tu jest nawet podobnie Smile
Jest mała różnica, z tatuażem rozwodu nie weźmiesz. |
_________________
|
| |
|
|
|
 |
Loana |
|
Temat postu:
Wysłany: 14-06-2007 - 09:01
|
|
Pisarz


Dołączył/a: 01-01-2006
Status: Offline
|
|
Ingerencja w skórę jest naprawdę niepotrzebna. Ze względu na duże promieniowanie szkodliwych promieni słonecznych oraz duże nagromadzenie chemicznych złogów w naszych organizmach uważam tatuaż za niepotrzebne podrażnianie skóry, które może doprowadzić do problemów z tą skórą. I cenię sobie naturalność, a tatuaż to mi raczej przypomina ludzi, którzy chcą pokazać swoją indywidualność w sposób dość nietypowy, np. więźniowie .
IMHO tatuaż to tylko ciekawostka na skórze, nie dodaje wdzięku ani urody. Już bardziej podobają mi się malunki henną, te przynajmniej mają jakieś podłoże religijne . A i tak najładniejsza jest gładka, jednolita, jasna skóra . Bez wzorków! Jako osoba posiadająca plamki jak dalmatyńczyk, doceniam to, czego nie mam, czyli jednokolorową cerę . |
|
|
| |
|
|
|
 |
Veg |
|
Temat postu:
Wysłany: 14-06-2007 - 15:41
|
|
Elita forum


Dołączył/a: 25-01-2003
Status: Offline
|
|
Z tego co słyszałam, ale mogę się mylić - mogło mi się coś ubzdurać, JEST już opracowany zabieg usuwania tatuaży... Od ładnych kilku lat. Ale pewności nie mam w tej kwestii, a nawet nie chce mi sie googlać :]
Primo - nie porównujmy tatuażu do partnera życiowego... Rozwód to IMHO taka skrajność, jak odcięcie sobie ręki z tatuażem. Nic nie jest na całe życie jeżeli bierzemy pod uwagę skrajne wyjścia z sytuacji.
Secundo - nie wszystko się w życiu nudzi, nawet z tych rzeczy materialnych. W sensie... Są osoby którym zrobiony tatuaż może się podobać aż do końca życia, tak jak są osoby które gdy zaczną się malować w wieku, powiedzmy, 15 lat - nie przestaną aż do śmierci. Bo lubią i tyle. A to w pewnym sensie rzecz podobna - ozdoba na skórze, poprawianie jakichś tam swoich wyobrażeń o sobie. Z tą różnicą że jedno należy powtarzać, a drugie się robi raz a dobrze
Jako ciekawostkę dodam, że prędzej zrobiłabym sobie tatuaż (ramię lub pośladek, zależy co by to miało być i kto by miał o tym wiedzieć i go oglądać :>) niż zaczęłabym się malować w dni powszednie. (za niepowszednie uważam te 6 czy 7 okazji w moim życiu kiedy się pomalowałam XD Śluby, studniówki, bale na zakończenie studiów no i raz jeden na koncert bo miałam ochotę być ZUA i MROCZNA :>) |
_________________
|
| |
|
|
|
 |
Mike |
|
Temat postu:
Wysłany: 14-06-2007 - 16:29
|
|
Elita forum


Dołączył/a: 07-01-2005
Status: Offline
|
|
Kto ogladal Gladiatora, ten zauwazyl, ze juz w czasach starozytnych Rzymian usuwano tatuaze - Maximus starl ostrym kamieniem tatuaz legionowy z ramienia.  |
_________________ Smile or Die!
|
| |
|
|
|
 |
TIGRA |
|
Temat postu:
Wysłany: 14-06-2007 - 18:31
|
|
Moderator


Dołączył/a: 16-08-2003
Skąd: Odchłań duszy
Status: Offline
|
|
Słuszna uwaga. Za kilka lat bezproblemowo mozna będzie usunąć niechcianą zachciankę. Zresztą już są metody na to- tylko drogie.
Osobiście zamierzam sobie zrobić mały tauaż, może jeszcze w tym roku, jak pojadę do Japan  |
_________________ Każdy ma gorszy dzień...
Mój trwa od roku...
|
| |
|
|
|
 |
Joshua |
|
Temat postu:
Wysłany: 14-06-2007 - 19:45
|
|
Elita forum


Dołączył/a: 24-10-2005
Status: Offline
|
|
Masz na myśli zrobienia sobie jakiegoś kanji na łopatce?  |
_________________
|
| |
|
|
|
 |
|
|
Temat postu:
Wysłany: 14-06-2007 - 22:21
|
|
Moderator


Dołączył/a: 08-06-2003
|
|
Joshua napisał/a:
Jest mała różnica, z tatuażem rozwodu nie weźmiesz.
eh, myśląc od razu o rozwodzie po co w ogóle zaczynać? |
_________________ hope you never grow old
|
| |
|
|
|
 |
Joshua |
|
Temat postu:
Wysłany: 14-06-2007 - 22:29
|
|
Elita forum


Dołączył/a: 24-10-2005
Status: Offline
|
|
Nie napisałem, że biorąc z kimś ślub jestem z góry nastawiony na rozwód. Patrz
Cytat: heh biorąc ślub zakładamy ,ze 2ga osoba nam się ne znudzi Wink raczej
Jeśli się jednak "znudzi"(wolałbym inne określenie np. przestanie nas kochać etc.) to bierzesz rozwód.
Patrz dalej:
Cytat: Tu jest nawet podobnie
Robiąc tatuaż, również nie zakładamy, że nam się znudzi, no ale cóż, nie zawsze jest tak jak chcemy, żeby było.
Jeśli nam się znudzi, to bulimy bulimy... |
_________________
|
| |
|
|
|
 |
|
|