Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Zobacz poprzedni temat Wersja gotowa do druku Zaloguj siŕ, by sprawdziŠ wiadomoÂci Zobacz nastŕpny temat
Autor WiadomoŠ
jaczak
Temat postu: Dok┼éadanka  PostWys│any: 18-11-2003 - 21:40
Moderator
Moderator


Do│▒czy│/a: 08-06-2003



ZASADY:
1] max 3 posty na dzien
2] jedna osoba nie moze wyslac dwoch postow z rz─Ödu
3] nie-u┼╝ywamy capslocka :]
4] NIE dla offtopow!
5] NIE UMIESZCZAMY PODPISOW
6] przed wys┼éaniem posta czytamy ca┼é─ů stron─Ö posty poprzednie w szczeg├│lno┼Ťci i my┼Ťlimy
8] jeden post = jedno s┼éowo i znaki przestankowe ale BEZ wielkropk├│w czy podre┼Ťle┼ä
7] raz na jaki┼Ť czas [4-5stron] sa czystki :]

prosze o przestrzeganie ww. punkt├│w

W przeciwnym wypadku podejm─Ö kroki by zbanowa─ç ludzi nagminnie ┼éami─ůcych ww przepisy.
IggI


Ostatnio zmieniony przez jaczak dnia 14-01-2004 - 18:20, w ca│oÂci zmieniany 4 razy
 
 Zobacz profil autora WyÂlij prywatn▒ wiadomoŠ WyÂlij email  
Odpowiedz z cytatem Powrˇt do gˇry
nika
Temat postu:   PostWys│any: 24-02-2004 - 22:36
Moderator
Moderator


Do│▒czy│/a: 26-08-2002

Sk▒d: Warszawa

Cytat:
Widz─Ö anio┼éa bez niebieskich oczu t─Ösknie wyczekuj─ůcych powrotu. Zaczynam ┼Ťni─ç, nagle widz─Ö kryszta┼éowe pos─ůgi, zaczynaj─ů atakowa─ç TIGRE pa┼éaszuj─ůc─ů szczura oraz ka┼╝dego cz┼éowieka kt├│ry j─ů wymieni. Biegn─Ö ty┼éem do pralni gdzie sobie puszcze muzyk─Ö disco relax. Wpadam cz─Östo do kawiarni dziwnej, poniewa┼╝ wszystko ogarnia ciemno┼Ť─ç oraz z┼éo, kt├│re powoli, acz nieuchronnie wype┼énia [nieuchronnie] m├│j dom kt├│rego nie pomalowa┼éem poniewa┼╝ moje wizje zgadza┼éy si─Ö tylko gdy nie patrza┼éem na nie i dlatego wyszed┼éem cho─ç nie mog┼éem wcale znie┼Ť─ç transcendentnych potw├│r├│w. Przygn─Öbiony narastaj─ůcym mrokiem p┼éacz─Ö nad cia┼éem mojego chomika a on skacze rozjuszony wciek┼éo┼Ťci─ů i zadufaniem kolejnego banalnego niczym kr├│liczek. Ubrany w gumofilce skoczy┼é mi─Ödzywymiarowo prosto, lecz stara pod┼éoga nie wytrzyma┼éa ci─Ö┼╝aru skrzypi─ůc okropnie jak stare ┼╝elkowe misie. Zapad┼éa klamka Przeznaczenia, kt├│re zrobi┼éo co┼Ť strasznie nieodpowiedzialnego i absolutnie fluffy pi─Öknego - nieziemsko przestarza┼éego lecz zarazem strasznie irytuj─ůcego, mianowicie lataj─ůc wirowa┼é jak zbzikowany toster z upieczonym kazachskim tatarem o smaku porzeczkowego jogurtu firmy jamijami z kontynentu kt├│rego nkt nie odkry┼é bo zabrak┼éo funduszy. Jednak pomimo tego niekt├│rzy wybitnie poszukiwali czego┼Ť pod powierzchni─ů boazerii, kt├│ra dziwnym trafem wykie┼ékowa┼éa zupe┼énie nagle jak konopie uzbeckie podczas apogeum i wyskoczywszy spod amarantowych hiacynt├│w wystrzeli┼é macki okropnych czterdzistog┼éowych kosmit├│w, ob┼Ťlizg┼ée macki, si─Ögaj─ůc gazet─Ö potr─ůcaj─ůc rubinowe kapcie, wymysli┼éy odpowiedz na odwieczne pytanie nurtuj─ůce Magnusa i oraz ka┼╝dego kto zna karmazynowego krasnoludka (siedz─ůcego w┼Ťr├│d nieprzyja┼║nie wyszcze┼╝onych je┼╝y ┼éakn─ůcych czekolad─Ö nale┼╝─ůc─ů do przygn─Öbionego Odola ┼Ťpi─ůcego smacznie w malusienkiej kolebeczce bujanej, ktora poch┼éaniaj─ůcego dro┼╝dze prze┼╝uwa nie┼Ťmia┼éo m┼éodego rotwailera Pimpusia). Jest ciemno i zarazem jasno jakby voodoo szuka┼éo ofiary w┼Ťr├│d forumowicz├│w kt├│rzy bezwiednie pisali zagmatwane powie┼Ťci opiewaj─ůce (i) dotycz─ůce historii Rzeczpospolitej. Bez gatek sz┼éa dyskusja o Lepperze, miewaj─ůcym chryzantemy za uszami psa, kt├│rego kupi┼é od niesamowicie wrednego Jaczaka zabijaj─ůcego niewinne latarnice, zarabiaj─ůce ci─Ö┼╝ko wa┼╝─ůce guldeny potrzebne do wykarmienia ma┼éych chomik├│w, b┼éagaj─ůcych o co┼Ť czego ba┼éyby si─Ö dotkn─ů─ç swymi delikatnymi w─ůsikami. Zwa┼╝ywaszy, ┼╝e Anime_Maniac jest przedwiecznym samurajem przechodz─ůcym procedur─Ö odwykow─ů, to wszystko jest strasznie dziwne szczeg├│lnie samo pojawienie si─Ö Sakury spowodowa┼éo czasoprzestrzenne zachwianie w mrocznym wymiarze Rei kontinuum oraz wszechobecnym i wszechwiedz─ůcym centrum wszystkiego. Nika powzi─Ö┼éa moc stanowczych postanowie┼ä, jakie mog┼éyby zapobiec rozprzestrzenianiu si─Ö choroby, ale patrz─ůc ciemno┼Ťci, nie pomog┼éy. Gdy tylko zab┼éys┼éo l┼Ťnienie ksi─Ö┼╝yca, wilko┼éaki i wampiry jeszcze raz przebudzi┼éy si─Ö z otch┼éani wieczno┼Ťci. Zasmucony staruszek usiad┼é nieopodal drzewa bia┼éego od p┼éatk├│w, wyrastaj─ůcego poprzez mury odgradzaj─ůce si─Ö od goryczy istnienia. Nieuniknione by┼éo zachwianie pomi─Ödzy wymiarami tego z┼éo┼╝onego wszech┼Ťwiata. Ksi─Ö┼╝yc zas┼éoni─Öty czarn─ů kotar─ů ┼Ťwieci┼é na zielono ┼Ťwiat┼éem smutku zrozpaczonej baby umieraj─ůcej na hiperwitaminoz─Ö. Konstantynopolita┼äczykowianeczka nie zwr├│ciwszy do ZUSu kwit├│w od swoich serdecznych krasnoludk├│w, kt├│re niestety by┼éy zad┼éu┼╝one dzi─Öki mafijnym przekr─Ötom. Wszystko zacz─Ö┼éo przybiera─ç nieco inne odcienie b┼é─Ökitu powoduj─ůc za─çmienie jedynego w galaktyce Odola ksi─Ö┼╝yca. Nie by┼é on r├│┼╝owy tylko jak zirytowany lub zgorzknia┼éy dziadziu┼Ť bladob┼é─Ökitny. Jele┼ä stoj─ůcy na kr─ůg┼éej, wyposa┼╝onej, zielonej wy┼╝ynie jest sarn─ů odprowadzaj─ůc─ů nieokre┼Ťlone strumienie mi─Ödzywymiarowej ropy p┼éyn─ůcej ku biegunowi kt├│remu┼Ť, gdzie┼Ť. Podczas tego procesu nast─ůpi┼éo olbrzymie boom bastic ol┼Ťnienie b┼éyskiem ┼╝ar├│wki o┼Ťwietlaj─ůcej p├│┼ém├│zg istoty poro┼Ťni─Ötej pierzem. R├│┼╝owym ┼Ťwitem obudzi┼éo straszliwego muchomorka poch┼éaniaj─ůcego ciapki koloru r├│┼╝owo-be┼╝owego zanieczyszczonego krwi─ů honorowego harakiri krasnoludka Mietka b─Öd─ůcego podn├│┼╝kiem wielkiego ogra ┼Ťpi─ůcego na dywaniku ubryzganym flegm─ů pochodz─ůc─ů od zwichrowanego ogra marsz pana Konstantynopolta┼äczykowianeczka trzy na raz po serii uderze┼ä raz na jaki┼Ť czas bli┼╝ej nieokre┼Ťlony. Gargamel rzuci┼é Klakierem na odleg┼éo┼Ť─ç prosto przed nogi osio┼éka Teofila, kt├│ry chrupa┼é cebulk─Ö ta┼äcz─ůc─ů czacz─Ö nieporadnie, ale ca┼ékiem seksownie oraz wykwintnie. Inkwizycja wyruszy┼éa zbrojnie na Szczotolandi─Ö zamierzaj─ůc wyfroterowa─ç pod┼éogi komnat w┼éa┼Ťcicielem upa─çkanym w smole i pierzu. Gdy jego uszy poro┼Ťni─Öte wilko┼éakami ogolonymi dotkn─Ö┼éy woskiem struktury zrobionej z gi─Ötkiego opsztyfitykultykiewicza┼äskiego mchu w kolorze niezabudek pokrywaj─ůcego chropowate podeszwy, brz─Ökn─Ö┼éo basem mo┼╝liwie basowym a┼╝ si─Ö za┼éama┼é doszcz─Ötnie aby za chwil─Ö si─Ö od┼éama─ç w ca┼éo┼Ťci i spa┼Ť─ç mi─Ödzy za┼éamanie ko┼Ťcianych kolumn stoj─ůcych na brzegu niezg┼é─Öbionego dotychczas oceanopodobnego bajora zaglonionego totalnie przez kosmiczne papugi dodo, kt├│re lewitowa┼éy gdzieniegdzie ha┼éasuj─ůc ci─Ö┼╝kimi obro┼╝ami skradzionymi po cichu ze szkar┼éatnej czaszki mamuta Nabuhodonozora Manny'ego trzeciego ┼Ťmierdz─ůcego przypalonym sfilcowanym t┼éuszczem smoczym po wielokrotnym prze┼╝uciu przez oble┼Ťnego elfa Krzesimira mieszkaj─ůcego nieopodal rzeczki w s─ůsiedztwie czerwonego kapturnika pierdz─ůcego g┼éo┼Ťno zajadaj─ůc groch├│wk─Ö z miodem i orzeszkami, przyprawion─ů mlekiem kozim, kt├│re zsiad┼éo si─Ö. Zamordowawszy Teletubisia planuj─ůcego inwazj─Ö na fabryk─Ö przezroczystych m┼éotk├│w koroduj─ůcych w┼Ťr├│d podmok┼éych step├│w przesi─ůkni─Ötych ┼éojem wydzielanym przez pradawne odbytojady, kt├│re jada┼éy przypalone odbyty Kropk├│w na┼Ťwietlanych przez Tego_Ktorego_Imienia_Nie_Nalezy_Wymawiac zwanego fluffy. Wszyscy bardzo d┼éugo spali po balandze pod "Starym Czo┼égiem". Jednak nadesz┼éa wiekopomna chwila chwilowo utrudniaj─ůc obieranie banan├│w truskawkowych z lekk─ů nutk─ů dekadencji. Gdy kosmici inwazj─Ö zapocz─ůtkowali rado┼Ťnie st─ůpaj─ůc po cia┼éach spoczywaj─ůcych nieopodal krzaczka winnego zab├│jstwa z premedytacj─ů rozanieleni par├│wko┼╝ercy poch┼éon─Öli wielki kawa┼é par├│wki b─Öd─ůcej wyrwanym trzonowcem Andromedy. Walkiria zawy┼éa rado┼Ťnie tupi─ůc rytmicznie par─ů niebieskozielonor├│┼╝owych stusiedemdzisi─Öciopi─Öciopalczastych ┼Ťmierdz─ůcych rurzano przez "rz" ┼Ťmierdzieluch├│w odzianych w skarpety kolorowe niczym ko┼éderka ukryta pod warstewk─ů zesz┼éorocznego budyniu truskawkowego. przybranego bananem - morderc─ů wszystkich chomik├│w szabloz─Öbnych posiadaj─ůcych delikatne gusta. Gustaw trzeci usiad┼é ha┼éa┼Ťliwie pierdz─ůc powszechnie by ulec swej s┼éabo┼Ťci czyli pierniko┼╝erstwu kt├│re objawia┼éo si─Ö niesamowitym ow┼éosieniem genitali├│w. By┼éo oczywiste ┼╝e nie da ┼╝adnych korzy┼Ťci fakt, jednak co┼Ť si─Ö zawsze wydarzy wi─Öc krasnoludek musial interweniowa─ç osobi┼Ťcie aby ul┼╝y─ç sobie na r├│┼╝owej bluzeczce ktorej szkoda bylo zdejmowa─ç nim j─ů zapaskudzi. Kara by┼éa d┼éuga i bolesna, da┼éo si─Ö unikn─ů─ç biczowania, lecz niestety ┼éaskotanie pi├│rkiem przynios┼éo sraczk─Ö. Omen zdruzgotany swoj─ů niewinno┼Ťci─ů kolibra o┼Ťwiadczy┼é, i┼╝ pragnie si─Ö napi─ç dziwnej, r├│┼╝owej, glutkopodobnej cieczy przep┼éywaj─ůcej aortami wzd┼éu┼╝ arterii. Jenny sp┼éaszczona brutalnie walcem sinnerowskim odpe┼éz┼éa od wyimaginowanego napastnika napastuj─ůcego biedne, gigantyczne, ┼éaciate, beeeeee, po czym zsun─Ö┼éo si─Ö gwa┼étownie ku rozdziawionej ze zdumienia jamy ustnej jej br─ůzowej, lewituj─ůcej przeciwniczki, pragn─ůcej u┼Ťciska─ç nogami ┼Ťci┼Ťni─Ötymi szczelnie wok├│┼é bledniej─ůcej powoli postaci. Gigantyczny r├│┼╝owy s┼éo┼ä pojawi┼é si─Ö tam, gdzie s┼éo┼ä-ce zas┼éania kokardk─Ö pierwszej mi┼éo┼Ťci wielkiej, niespe┼énionej oraz nieprawdziwie prawdziwej. Sauna oraz kibelek to hipochondryczne continua niesta┼éego ┼Ťwiata umieraj─ůcych Atlantyd├│w, odchodz─ůcych si─Ö podrapa─ç wyciorem armatnim po spodniej po┼éowie ich rozleg┼éych opuszk├│w umiejscowionych centralnie przez niezwyci─Ö┼╝onego lojalist─Ö, kt├│ry u┼Ťmiechaj─ůc si─Ö najszerzej, robi┼é to nieprzejmuj─ůc si─Ö zbytnio, poniewa┼╝ by┼é bardzo zniecierpliwiony tym ma┼éym, ale brzydkim wypryskiem.
 
 Zobacz profil autora WyÂlij prywatn▒ wiadomoŠ WyÂlij email  
Odpowiedz z cytatem Powrˇt do gˇry
nika
Temat postu:   PostWys│any: 25-02-2004 - 11:27
Moderator
Moderator


Do│▒czy│/a: 26-08-2002

Sk▒d: Warszawa

Cytat:
Malutka kupka Mruffka pod─ů┼╝y┼éa do sklepu by zakupi─ç browar. Niestety dla sklepu potrafi┼éa emitowa─ç niezbyt wysokie parapety metafizyczne oraz ja┼Ťniej─ůce fale przej┼Ťcia oczekuj─ůce na nieuniknione zg┼éadzenie w o┼Ťlepiaj─ůcym natarciu z┼éa, kt├│re ┼Ťmierdzi okropnie. Metafizyczny od├│r zat─Ö┼╝a┼éego mleka dzikiej kangurzycy i male┼ästwa uderzy┼é krytyk─ů po oczach o┼Ťmiornicy zadumanej w┼Ťr├│d rozleg┼éych ┼éysin brodacza upad┼éego wysoko na rozp┼éaszczone poni┼╝ej poziomu morza ┼Ťmietankowe truskawki, wyci┼Ťni─Öte przez odbyt Pogromcy Duch├│w nieustraszenie stawiaj─ůcego kropki Sinnera poni┼╝ej p┼éaszczyzny jestestwa, kt├│ra wybi┼éa godzin─Ö dwudziest─ů pi─ůt─ů pietna┼Ťcie zmieniaj─ůc uk┼éad plam marsja┼äskich ┼╝uczk├│w gnojark├│w, pod─ů┼╝y┼é przez otch┼éa┼ä przeznaczenia, gdzie wida─ç ┼Ťwiate┼éko latarki w tunelu niesko┼äczono┼Ťci. Niesamowita b┼║dzi─ůgwa mlaskaj─ůc g┼éo┼Ťno spo┼╝y┼éa kwart─Ö swojego cuchn─ůcego ob┼Ťlizg┼éymi ┼Ťlimakami mas┼éa orzechowego, obklejaj─ůcego trzonowce wydatnie wystaj─ůce z pod┼éogi, stoj─ůcej, zwisaj─ůcej z nieogarniono┼Ťci wszechswiata. Jedynie ┼Ťwiate┼éko tli┼éo si─Ö ostatkiem nadziei zaro┼Ťni─Ötego po cz├│┼éki swego czo┼éa, b─Öd─ůcego kawa┼ékiem skorupy ogromnego ┼Ťlimaka winniczka, ob┼Ťliniaj─ůcego niesamowite kutatony impresji b─Öd─ůcej odzwierciedleniem pseudoimpresjonistycznej nadziei Sinnera na spe┼énienia. IggI babluka┼é WIN podejrzliwie spogl─ůdaj─ůc w oczy smocze znajduj─ůce si─Ö na wysoko┼Ťci ramienia zbrojnego w top├│r. Mroczny kurczaczek wielkanocny kroczy┼é ┼╝wawo, robi─ůc na drodze kupy wydzielaj─ůce wiod─ůcy zapach waniliowy. Administrator wychodka "Toi Toi" nie znaj─ůc zasad trygonometrii romboidalnej zatrzasn─ů┼é si─Ö w kabinie a nast─Öpnie powzi─ů┼é postanowienie poprawy murawy otaczaj─ůcej kibelek zwi─ůzku zbieraczy odpad├│w mrocznej Figi. Zamek jak marzenie niewyspanego ┼éosia, kt├│rego pogryz┼éo przeznaczenie Chobitka ^^ pofalowanego odrobink─Ö jak zm─ůcone bajorko rumu rozlanego przez Nik─Ö Niepokonan─ů dzi─Öki TaXowi! Sytuacja zaskoczy┼éa tak┼╝e Kiyubi nie┼Ťwiadomego, ┼╝e nied┼éugo wszyscy Kasumianie stan─ů na g┼éowie Jaczaka, kt├│ry z Odolem konsekwentnie rzucaj─ů rozgor─ůczkowane balony. W┼éa┼Ťcicielk─ů balon├│w niewiele to trafi┼éo, jednak zawsze by┼é pow├│d do balangi rozrywaj─ůcej ┼Ťciany ca┼éej stodo┼éy, gdzie komornicy dekuj─ů i awangardowo poubierani przewo┼║nicy, kt├│rzy konsumuj─ů zje┼écza┼ée pozosta┼éo┼Ťci po trybolitach, narzekaj─ů aspo┼éecznie na wielorakie i kolorowe paj─ůczki beznurzastowate i w┼éochate st├│pki cuchn─ůce serem ple┼Ťniowym i nale┼Ťnikami, kt├│re powstaj─ů z niczego. Klimat subpolarny och┼éodzi┼é si─Ö zanim zima nadchodzi┼éa wielkimi susami rozwa┼╝aj─ůc kwesti─Ö Nessa, jednak okoliczno┼Ťci wybuchu byly podej┼╝ane, wynik┼ée po┼Ťrednio dzi─Öki osteoporozie z┼éo┼Ťliwej b─Öd─ůcej faktycznie dolegliwo┼Ťci─ů ajaj├│w kt├│rzy nie ┼╝yj─ů z krabami s┼éodkowodnymi zanu┼╝onymi w sake z pieprzem zio┼éowym. Zgaga Wywo┼éa┼é wielki niepok├│j w┼Ťr├│d muszkieter├│w z La Manchy oraz Don Pedra. Dzisiaj wystarczy chcie─ç chaosu poliza─ç cz─Ö┼Ť─ç spodnia stron─Ö kul─Ö obok jajka kaczora Tasiora usadowionego okrakiem na kibelku tera┼║niejszo┼Ťci szanowanej moderatorki. Jakkolwiek pi─Ökna Pani cnotka sprawi┼éa zamieszanie swym bezwstydnym zachowaniem, wszystko wyuzdane i niepokoj─ůce. Cnotka kt├│rej balony na rurkach powiewa┼éy na wietrze ┼éopocz─ůc nieprzytomnie dziobaki z plamkami r├│┼╝owymi w paski na zatrzaski wykonane z nubuk├│w i rubin├│w. Zamiesza┼éo si─Ö zamieszanie osi─ůgn─Ö┼éo poziom wr─Öcz przeciwny od zamierzonego przez wrzaski podpaski pewnej laski, buahahaha - za┼Ťmiewa┼éa si─Ö g┼éo┼Ťno i piskliwie poruszona grabkami k├│zka bzik├│zka odparowa┼éa wod─Ö deszcz├│wk─Ö w kr├│wk─Ö ci─ůgutk─Ö wymem┼éan─ů s┼éodycz─ů , odparowan─ů! Istota kota boksera doskwiera dzieciom malutkim cholera bullteriera jednak┼╝e morela ┼Ťliwkowa polecia┼éa w dal. Na pal zawieszono szal powiewaj─ůcy odpa┼é spal jak suse┼é ┼Ťpi─ůcy i ┼Ťni─ůcy o Kozakach w┼Ťciek┼éych na kosmit├│w smacznie pachn─ůcych i ┼éadnie koloruj─ůcych obrazki. Jednak magia by┼éa niezwyci─Ö┼╝ona wobec ogromu orzeszk├│w laskowych roz┼éupanych ┼éopat─ů do ┼Ťniegu. Wanilia za┼Ťlepi┼éa kultyst├│w swym truskawkowym pomiotem i s┼éodkim ocieplaczem do lod├│w. Niewiasta p┼éomieniasta zapocz─ůtkowa┼éa to co┼Ť b─Öd─ůce zielonym odpowiednikiem zwyk┼éego smoka obiboka potocznieznanego jako Gienio piku┼Ť. Bajdu┼Ť ┼üazalski, jego ubranko brudne tak, ┼╝e a┼╝ posiadaj─ůce osobliwy zapach kwa┼Ťnego yabolla bezalkoholowego, hep, oczywi┼Ťcie. Raul przesoli┼é zup─Ö szczawiow─ů i smakowa┼éa ona jak trollowe nalewki z grzybk├│w zielonkawych. Takie oscylowa┼éy pomi─Ödzy musztardowymi prytami, niesamowicie podobnymi do pisakownicy z kt├│rej


Ostatnio zmieniony przez nika dnia 01-01-2006 - 16:28, w ca│oÂci zmieniany 4 razy
 
 Zobacz profil autora WyÂlij prywatn▒ wiadomoŠ WyÂlij email  
Odpowiedz z cytatem Powrˇt do gˇry
kiyubiOffline
Temat postu:   PostWys│any: 28-06-2004 - 23:16
Młodsza elita forum
Młodsza elita forum


Do│▒czy│/a: 31-01-2004

Sk▒d: warszawa, polska, europa, ┼Ťwiat kuli, droga mleczna, wszech┼Ťwiat, przestrze┼ä, wi─Öcej przestrzeni....

Status: Offline
Cytat:
widok przypomina┼é p┼éaskowy┼╝ wkl─Ös┼éy uwypuklony uwypukleniami-trutniami trudni─ůcymi si─Ö nauczaniem religii tajtajoistycznej w spos├│b niesamowity do okre┼Ťlenia poprzez lobotomie i dziwne z powodu ktorego rozpad┼éo si─Ö ma┼é┼╝e┼ästwo kr├│lika znanego jako Bugs buny Szarak z zawodu drapaczka dla mi┼éych cierpi─ůcych czasem na obrzydliwe wprost ogromne hemoroidy ktore ┼Ťwieci┼éy ┼Ťwiat┼éem Supernovy.
Rozb┼éysk by┼é g┼éo┼Ťny niczym wieloetapowy szept id─ůcy naprzeciw kr├│likom wybiednia┼éym na skutek restrukturyzacji ich postkomunistycznego wyemancypowania wyalienowanego z rozentuzjazmowanego zapoconego ┼Ťlimaka uprawiaj─ůcego ogr├│dek hydroponiczny pos┼éodzony takowym o smaku: skarpetkowym z lekk─ů nutka melan(┼╝)cholii bedacej odzwierciedleniem dekadencji entuzjastycznej, nastrojonej na C-dur, wedlug zapowiedzi telewizyjnych przekazanych Komitetowi przy pomocy biernej ewaportacji do baru "R├│┼╝owa Ostryga" bedacego podpuch─ů najabrdziej nikczemnych ┼Ťwinek morskich nie potrafi─ůcych si─Ö skupi─ç wi─ůzki owsianej osmozy smakuj─ůcej dziwacznie poniewa┼╝ szalony j─ůka┼éa uderzy┼é z ca┼éych si┼é z dzwony ociekaj─ůce jego ┼Ťlin─ů kapi─ůc─ů mu z nosa kokosa przyczepionego do klamki do firanki babuni Marmoladki.
truskawkowe zio┼éo leczy na weso┼éo! Marycha ze Zdzichem poci─ůgaj─ůc ze sob─ů Stacha wpadli do Zochy nie zwrociwszy za jabolka ani grosza karczmarzowi, kt├│ry ─çwierkal cichutko szanty g├│ralskie uk┼éadane do wt├│ru z tr├│jg┼éowym, jednonogim, bezpalcym i og├│lnie ┼Ťlimakiem w─ůskonosym, ci─ůgn─ůcym beznadziejne sanie piaskowe, tocz─ůce chmury przeznaczenia. Misie oderwa┼éy kawa┼é gnij─ůcego kwiatka rosn─ůcego na...
 
 Zobacz profil autora WyÂlij prywatn▒ wiadomoŠ WyÂlij email  
Odpowiedz z cytatem Powrˇt do gˇry
Brush
Temat postu:   PostWys│any: 06-11-2004 - 13:36
Moderator
Moderator


Do│▒czy│/a: 11-10-2002



Cytat:
Przedramieniu wysuni─Ötym zdecydowanie na czo┼éo woko┼éo zmi─Ök┼éy i wymi─Ök┼éy. Jak zwykle w┼Ťciek┼éy niczym rozjuszone kozojady wielkonogie. Ich malutkie male┼ästwa zmniejszy┼éy si─Ö o p├│┼é centymetra. Laskotki spowodowa┼éy popraw─Ö sprawy ale nie ug┼éaska┼éy pamidor├│wki . Dlatego kocio┼éek Bonanza zaniepokoi┼é si─Ö truch┼éem nabrzmia┼éym plugawym gdy kr├│liczki wskoczy┼éy zza p┼éotu rozpaczy spowodowanej przenikni─Öciem , przype┼éz┼éy cha┼éa┼Ťliwie do brodu robaczki z kr├│liczkowych zaj─ůczk├│w kicaj─ůcych fioletowo po fioletowej fioletowo┼Ťci nieba gwie┼║dzistego przy kt├│rym Ksi─Ö┼╝yc wyr├│┼╝nia┼é si─Ö srebrzyst─ů g┼éow─ů. Odm─Öty pokrzyw parzy┼éy nagiego w─Ödrowca podczas lubie┼╝nej kolacji przy ┼Ťwietle latrni. M┼éody wilk ksi─Ö┼╝ycowy wszama┼é nagiego w─Ödrowca i poszed┼é po dok┼éadk─Ö bigosu po breto┼äsku zak─ůszaj─ů─ç og├│rasem w─ůsatym p┼éetwiastym i fioletowym. Nast─Öpnie spotka┼é niesamowitego kojota i postanowi┼é towarzyszy─ç mu przy posi┼éku. Lecz nagle wskoczy┼é do monopolowego i kupi┼é wi─Öcej wina musuj─ůcego.Smutny skin o wygl─ůdzie nosoro┼╝ca za┼éo┼╝y┼é ┼éo┼╝ysko i podgl─ůdn─ů┼é o┼Ťk─Ö dyferencja┼éu hydrolizy i analizy probabilistycznej probje. Nachla┼é si─Ö piwem bezalkoholowym Strong poczym zdemolowal pok├│j. Ariadna rozpl├│t┼éwszy sw─ů endodermaln─ů pow┼éok─Ö zaobserwowa┼éa nieobserwowalne obserwacje podczas gdy nieopodal przechadzal si─Ö tajmniczy administrator z krainy poobgryzanych arbuz├│w i pomara┼äczy. Nagle i niespodziewanie zauroczony pieknem ┼Ťlimaka obklejonego liscmi kaktusa i b─Öd─ůcymi nodorobionymi ┼Ťliwkami z butelki po ┼Ťliwowicy wypranej w wypapranym niprzypialniprzylatal ma┼éego milu┼Ťnego w┼éochacza. Zagubiony kwintet makrobiotycznie rozchichotanych modelek topless & brainless skoczy┼é w otch┼éa┼ä niepami─Öci nieszcz─Ö┼Ťliwyi sponiewierany niczym skarpeta troll ,i implodowa┼é dzem upa─çkawszy si─Ö w prawic─Ö. Szczotkowski Mister twister ┼Üwistak odpali┼é hiperprzestrzenn─ů dro┼╝d┼╝├│wk─Ö zalatuj─ůc─ů bimbrem amatorskim niedoszlego zbieglego termina
 
 Zobacz profil autora WyÂlij prywatn▒ wiadomoŠ  
Odpowiedz z cytatem Powrˇt do gˇry
nika
Temat postu:   PostWys│any: 10-11-2004 - 18:18
Moderator
Moderator


Do│▒czy│/a: 26-08-2002

Sk▒d: Warszawa

Cytat:
nawi─ůzuj─ůcego ukradkiem do niesamowitego mi─Öczaka Magnusa Wielkiego palca serdecznego b─Öd─ůcego namiastk─ů prawdziwych czopk├│w z czekolady. Odbytator odbywaj─ůcy sie gdziestam pomi─Ödzy p├│┼édupkami poro┼Ťni─Ötymi szczecin─ů na podobie┼ästwo ┼éysiny ja┼Ťniej─ůcej zach─Öcaj─ůco niczym czyli ┼Ťwietlista poswiata bociana lecacego pod wplywem tynku z rynku Everstar w kierunku sp├│┼éka zoo ktora sprywatyzowa┼éa szpinakolad─Ö z bomblami broku┼éowymi i du┼╝ymi balonami dyndaj─ůcymi na szypu┼ékach z w┼éosia wieprzowego oraz przyrosni─Ötymi ko┼äskimi pluszowymi poduszkami pneumatycznymi i monohromatycznymi przerwami pomi─Ödzy nimi. Poniewczasie wiewi├│ro┼éak wyw─Öszy┼é zagro┼╝enie i Backstreet Jamboree z gumowymi Odolami na┼Ťladuj─ůcymi Szczot─Ö pod wp┼éywem helu z Helu, kt├│rego soku z jab┼éek(G┼üOwnIE z jaBLEK) nie pami─Öta o ma┼éym rozmiarze czasopoziomkoprzestrzennym w ktorej widnia┼é zakneblowany meszczyzna kt├│rego zmutowa┼éo odrobink─Ö promieniowanie ultrafioletowe w paski zatrwa┼╝aj─ůco kuliste w ekliptycznie zwarjowane c─Ötki. Rozanielony niczym m┼éody ko┼Ťciotrup z drewna, kt├│re rado┼Ťnie klaszcz─ůc i podskakiwa┼éo i nadskakiwa┼éo nieopodal ufoludka zieloniutkiego mieszka┼éa salamandra-dziwaczka praczka zaflejtuszonych kaleson├│w z┼éo┼╝onych w kostk─Ö rubika chomika Ludwika LXXIV co bryka po stolach jak zakr─Öcony byczek zboczek i paczek drops├│w z mops├│w ubarwionych czekoladopodobnymi ┼╝abkami nafaszerowanymi trotylem o sile muflona truskawkowo--bulionowego. Mroczna piwnica ┼Ťmierdz─ůca wygladala jak nic-po┼ä spogl─ůdaj─ůcy rado┼Ťnie na pr─Ögowan─ů po┼äczoch─Ö wypatroszon─ů przez ogromnego pluszowego polyskujacego w ┼Ťwietle nocy, kt├│ra spowija┼éa ┼éosia powracaj─ůcego noc─ů rozkojarzonego gargoryla Eddiego. Masakra trwa┼éa pi─Ö─ç wiosen kiedy Z┼éo straci┼éo na wadze i musia┼éo wyruszyc poci─ůgiem ku s┼éo┼äcu. Sprowokowany milczeniem offiec, wredny pastuch pastwi─ůcy pod┼ée koczkodany rozbestwione, zaprz─ůg┼é nie zabezpieczywszy nale┼╝ycie rozbezpieczonych granat├│w rosn─ůcych gdzieb─ůd┼║ wlezie, pomarszczony pomidor nie zwa┼╝aj─ůc na bak┼éa┼╝any antyzmarszczkowe, turlaj─ůce si─Ö w┼Ťr├│d zblazowanych i fluffy nabuchodonozor├│w lepi─ůcych drewniane parapulokosy. Sejmowa w├│dka ┼Ťci─Ö┼éa szybko pozosta┼éo┼Ťci (w├│dka ta sponiewiera┼éa niemi┼éosiernie zak┼éopotanego Lwa d┼éubi─ůcego ┼éy┼╝k─ů w sple┼Ťnia┼éym p─ůczku) po nowej dekontaminacji. Bleeee - powiedzia┼é zdruzgotany Plastu┼Ť wk┼éadaj─ůc granat zdekonspirowanemu kamerlingowi, zapocz─ůtkowa┼é wiele rubasznych odg┼éos├│w paszczowych pokemon├│w, digimon├│w i pochodnych zrozpaczonych nag┼éym znikni─Öciem pryszcza wyciskanego przez ma┼éego wielkoludka zwanego Radziu - znanego z ob┼Ťliniania obcas├│w brudas├│w ka┼╝dej Dziewuszki biegaj─ůcej pokracznie po mokrym sianku. Ten┼╝e stworek uwielbia┼é maryche (je┼Ť─ç), uchem i innymi dziwacznymi cz─Ö┼Ťciami cz─Ö┼Ťci o fragmentach okr─ůg┼éych cia┼éa urywaj─ůcych napchane Jab┼ékami kieszenie nasi─ůkni─Öte stearyn─ů truch┼éem i lepkie od lepko┼Ťci i s┼éodko┼Ťci cieczy rozlanej g┼é─Öboko w orzechowym cie┼Ťcie w mie┼Ťcie zwanym kolorowym paj─ůkiem przeznaczenia kt├│re nieuchronnie od miasta bez ciasta rymowanego dymanego znajduj─ůcego si─Ö pod wysokim chi┼äskim mi┼éorz─Öbem uschni─Ötym na wielkim niebieskim styropianie kt├│re lekko przenik┼éo przed obliczem wszechmocnej Mamy Muminka jedz─ůcej Hello Kity specjalnym przyrz─ůdem nak┼éuwaj─ůcym uszy tego oto Hello Kitty ubranego w zielono pachn─ůcy jak brzoskwinia wibrator ko┼éysz─ůcy si─Ö w lewo bez sensu. Hello Kity a┼╝ nagle my┼Ťlenie spowodowa┼éo zanik pami─Öci tap- chan’u kt├│ry by┼é do┼Ť─ç wci─Öty na steropianowym kajaku p┼éyn─ů┼é on wprost na g├│r─Ö lodow─ů kt├│ra spuch┼éa od przegrzania i wybuch┼éa wraz ze Szkoln─ů Komisj─ů Eliminacyjn─ů i nie by┼éo ma┼éego problemu z maturami ufoludk├│w kt├│rzy zaw┼éadn─Öli kolorowank─ů Plastusia chorego na schizofreni─Ö widz─ůcego duchy w szlance jogurtu truskawkowego stoj─ůcego ponad ciemno-szaro-b┼éekitno-sraczkowato-zielono-majonezowo-matowo-prze┼║roczystym przecinkiem. Nad rzeczk─ů opodal krzaczka siedzia┼éa jab┼éonka, na kt├│rej jab┼éka szeroko waha┼éy si─Ö pomi─Ödzy osiemdzieci─Öcioma mo┼╝liwo┼Ťciami. Dwa lata temu wraz z ma┼éym, kud┼éatym nietoperzem, kt├│ry ba┼é si─Ö ciemno┼Ťci, spotyka┼é si─Ö z mroczn─ů dyni─ů usytuowanym na najwy┼╝szym szczycie wszystkiego, co fioletowo rozb┼éyska┼éo ┼╝├│┼éci─ů na g├│rze zwanej kwiatem czerwonego kaktusa. Nad ni─ů wisia┼éa brudna ozdoba w kszta┼écie klozetowej babci zapa─çkanej tym co p┼éywa zazwyczaj w klozecie. Kibelek mia┼é elipsoidalny, kwadratowy u┼Ťmiech przykrywaj─ůcy biust, pod kt├│rym ukrywa┼é niezmierzone tajemnice i inne cudactwa kobiecej ┼éysiny. Obok Dumbledora siedzia┼é poni┼╝ej spoiler poliw─Öglanowy niczym drogowy znak zakazuj─ůcy spo┼╝ywanie procent├│w poni┼╝ej osiemnastego promila. Kurczaczek by┼é nieco inny ni┼╝ normalni u┼╝ykownicy kurnika, kt├│rzy dziobali oczy rze┼║nika pastwi─ůcego si─Ö nad IggIm znanym jako dr English. W┼Ťr├│d nocnej zawieruchy znienacka zacz─ů┼é podcina─ç swojego zielonego kr├│ciutkiego w┼éoska d┼éu┼╝szego w kolorze rozjechanej nie tylko walcem, ale jad─ůc czo┼égiem po bagnistym tofu, kt├│rego termin przydatno┼Ťci min─ů┼é szybciej ni┼╝ mi─Ödzygwiezdny ┼Ťwiszcz─ůcy gie┼édy nieruchomo┼Ťci r├│┼╝owe s┼éoniki. Zza rogu wychyn─Ö┼éa lufa, pad┼éy strza┼éy, po┼éamane kije samobije a jesli nie przestan─ů zamiata─ç ich cia┼éa dodatkow─ů dawk─ů steryd├│w. Niestety kot Filemon i Smerfetka zdradzili Pap─Ö Smerfa insynuuj─ůc z Gargamelem o infantylno┼Ťci, co spowodowa┼éo wybuch furii moderator├│w bezsilno┼Ťci wobec geniusza Hanamichi_Sakuragi'ego b─Öd─ůcego pod wp┼éywem tych┼╝e cudnych sanda┼ék├│w bez podeszw drewnianych uderzy┼é w p┼éacz. Kolorowe pisanki zainteresowa┼éy si─Ö otoczeniem. Gdy si─Ö wyklu┼éy ma┼ée smoczki dla dzieci do ssania o smaku pieczonego czolgu T-80 z polew─ů kevlarow─ů i z luf─ů w groszki. Gdy kolorowe jarmarki spalono za pomoc─ů nowoczesnego ta┼äca deszczu bez efektownego przytupu. Samolot pasa┼╝erski klasy trzeciej B poszed┼é do najciemniejszego k─ůta w ubikacji w celu oddania lewego ko┼épaka ratunkowego. Zanim nast─ůpi┼éo trz─Ösienie przedniego bez tylnego ┼éyskacza pikacza z Afryki tzatziki o smaku taniej ┼╝ytni├│wki. Imbirowo- malinowo- czekoladowy keks wi┼Ťniowy z domieszk─ů przesolonego sushi inaczej zasmakowa┼é szogunowi i jego ma┼éej gejszy w kaloszach mniejszych od szyszki skarbonki a g┼éupszych ni┼╝ stumiowy kape─ç na szpilkach. Wielka nied┼║wiedzica wch┼éon─Ö┼éa moc nekromanty p┼éon─ůcego wod─ů ┼Ťwi─Öcon─ů przez ks.Rydzyka uwik┼éanego z si┼éownikiem elektrycznym bez armatury w┼éadnego sekundowym naliczaniem kb/s przez ┼Ťwiat zmumifikowanych mumink├│w-wampir├│w, od kt├│rych cuchn─Ö┼éo muminkami pochodzenia w┼éoskiego zapieczonych w s┼éodkim kisielu o smaku dziurawych banknot├│w studolarowych. Przezi─Öbiony go┼é─ůb narobi┼é sobie w bu┼ék─Ö sezamow─ů z dodatkiem soli jodowanej i za┼╝ywanej w stanie odurzenia dragami pochodzenia kosmicznego. Szczota pozamiata┼é resztki pikaczu, rozsypane na ┼é─ůce, kt├│ra czesa┼éa krowy kr─Öc─ůc mord─ů mlaska┼éa pokemonem a┼╝ z pyska pociek┼éa oble┼Ťna piana alkoholow─ů


Ostatnio zmieniony przez nika dnia 06-01-2006 - 22:10, w ca│oÂci zmieniany 2 razy
 
 Zobacz profil autora WyÂlij prywatn▒ wiadomoŠ WyÂlij email  
Odpowiedz z cytatem Powrˇt do gˇry
IggIOffline
Temat postu:   PostWys│any: 03-09-2005 - 21:13
Elita forum
Elita forum


Do│▒czy│/a: 30-09-2002

Sk▒d: Don'tgonearthe Castle!

Status: Offline
Cytat:
┼╗yj─ůtka le┼Ťne ┼Ťlimacz─ůc si─Ö ohydnie podgryza┼éy cementowe skarpety ┼Ťw. mikolaja nios─ůcego pikacha w torbie zwini─Ötego w rulon nale┼Ťnikowy z konserwantami przed spo┼╝yciem kudlatego w┼éochacza.Ludo┼╝erka spo┼╝y┼éa madonna primabalerina atrapa kobry,pochodna malpie j wszy czyli truj─ůcego pelzacza jednakowo┼╝ zamotany w sieci www profil psychologiczny Kaczy┼äskiego leszka, mojego kole┼╝k─Ö bredz─ůc nieprzytomnie na ula wzial kija machajac krzywo zebami doznal pocz─ůtku pr├│chnicy stomatologicznie upo┼Ťledzonego przez nowego bramkarza 2m x 2m lysiej─ůcego. I tyle. Kropka postawiona. Daleko za znakiem wskazuj─ůcym na spo┼╝ycie inicja┼é├│w ulubionego kremu znalezionego wewn─ůtrz potylicy p┼éaskiej jak jednorogi kot przebieg┼é dziwnie brzmi─ůce ┼éaskotki Ranko. Zdania ko┼äcz─ů si─Ö. Niedojedzony kotlet, kt├│rego zdanie zosta┼éo wypowiedziane odruchem bezwarunkowym, b┼é─Ödnym i wymiotnym upad┼é na le┼╝─ůcego lecz z pewno┼Ťci─ů nie by┼é to jamnik tylko pies o ogromnych palcach w nosie. Obecnie naszpilkowan─ů znaleziono nieopodal sejmu, wbrew brwiom pewnej m┼éodej, latynoskiej kosiarce umys┼é├│w. Chomik na spo┼╝ycie czeka┼é nale┼╝ycie siedz─ůc okrakiem pomrukiwa┼é ziel┼äszym wr├│┼╝kiem kolorado g┼éo┼Ťniej ni┼╝ inni, kt├│rzy jedli kosmate my┼Ťli bez soli. Nast─Öpna pomara┼äcza ju┼╝ dawno zczerwienia┼éa nie solona, s┼éodka, delikatnie niesamowita rozpad┼éa szczota musn─Ö┼éa go w twarz, aby unikn─ů jego niezdarnego, obrzmia┼éego podg┼é├│wka. Razem a jednak rozdzielnie elektryczn─ů wilonczel─ů namalowac, narysowac niewidzialne kurczaki d┼éubi─ůce w uchu nauczyciela angielskiego saprofitem samojezdnym, sterowanym radiowo lub m┼éodkiem samobie┼╝nym. Elementarz denuncjacji kastruje p┼éoch─ů wied┼║m─Ö i jej male┼ästwo rozochocone ketchupem musztardowym o kolorze okiennicy pomidora w doniczce bezo┼éowiowej sutereny dla syreny Warszawskiej podzielnej na cztery. Dziewucha pastucha um├│wi┼éa si─Ö u ducha beznogieg na pierogi bucha pieprz z ucha Pasibrzucha karalucha ┼éakomczucha przebrzydlucha kontrolucha blee. Niechybnie kto┼Ť zako┼äczy┼é potop wietnamski w g├│rach i pag├│rkach obcego pochodzenia. Pierzyna, niedopierzona s─ůdz─ůc wed┼éug opisu skora jaszczura czyli potwora ciasteczkowego (umbhabhabhabhabha..). Mniam rzek┼é patron wszystkich kret├│w codziennie zajadaj─ůcy osiemna┼Ťcie ogromnych paluch├│w kukurydzianych oblanych melas─ů. S┼éuchawki dosta┼éy si─Ö do uszu Uszatka - atrakcyjnego polityka paralityka i rubasznego hipokryty pachn─ůcego zgni┼é─ů jodyn─ů o kolorze jodynowym, raczej niemi┼éym dla ucha odg┼éosem sycz─ůcego czajnika jodowanego, kt├│remu uchu sple┼Ťnia┼éo krowim nalotem z domieszk─ů grzyba cytrynowego, chronionego tarcz─ů malutkiego avasta czyli? co? kogo? a czemu? bo tak. Trajkocze w spak i owak ten ptak sianoowcz─ůc bezimienn─ů Katarzyn─ů pierzyn─ů, kt├│ra odesz┼éa osieracaj─ůc wino mszalne imbirowego posmaku i zapachu i koloru. Jak d┼éugo trzeba my┼Ťlec nad nowymi, wspania┼éymi butami z plastiku kauczukowego produkowanego wy┼é─ůcznie pod ci┼Ťnieniem atmosferycznym parokrotnie inkrementowanym sadystycznie - bosko, wr─Öcz zar─ůbi┼Ťcie, po prostu zawodowo cudownie, ALE niechlujnie, pokracznie ukazuj─ůc wizerunek poety upo┼Ťledzonego genetycznie na punkcie empatii, antypatii do pot─Ögi i mocy spierwiaskowanej fonetycznie dyftongiem owalnego cyklotrona, kt├│ry zmieniwszy cel osi─ůgn─ů┼é najbardziej wyimaginowan─ů ludzko┼Ťc r├│wnocze┼Ťnie przez supernow─ů i inne pulsary osi─ůgn─ů┼é level najwy┼╝szego orzecha ziemnego pochodz─ůcego z ucha s┼éonia zas┼éaniaj─ůcego rower halibutem ci─Ö┼╝arowym omu┼ékiem, kt├│ry pr├│bowa┼é unicestwic przeciwnika fireballem niebieskim, celuj─ůc wyindywidualizowanym zmys┼éem boskim do balonik├│w czerwonych bolszewik├│w tylko trzewik├│w zielonych mazi─ů galaretowat─ů w sk┼éadzie porcelany, chocia┼╝ potrzebne rolnetki dalekosi─Ö┼╝ne, przeciwlotnicze Coco Channel z Palestyny zakry┼éy ca┼é─ů z plasteliny ┼Ťcian─ů obryzgan─ů sol─ů jodowan─ů, skrz─Ötnie zakrywaj─ůc niespodziewan─ů. Niespodziewajka Jamajka to rodzaj bajki, legendy przekazywanej poprzez g─Öby cedz─ůc z─Öby durszlakiem z makiem posypanym cynamonem zmielonym krajalnic─ů z ostr─ů gabk─ů szerz─ůc rozbawione spojrzenie, sugeruj─ůce zamy┼Ťlenie (???!). Ta┼äcz─ůc na g┼éowie zbudzi┼é hefalumpa kopniakiem ty┼ékiem ustami pana poczwark─Ö zielonego przpoczwarzonego Cthulhu (???) s┼éonia 5-no┼╝nego cukierka wygrywaj─ůcego obro┼╝e ko┼äskie w ┼Ťrody po lekcjach norweskiego szkolnictwa edukacyjnego, s┼éabej niewiele wiedz─ůc Kalego Uchego K┼éapouchego beznogiego , kalekiego smoka obiboka capnelo wzlecia┼é na wy┼╝yny depresji poruszony ptasi─ů gryp─ů niespodziewanie wiedzia┼é ┼╝e zarazi┼é bydlaka mieszank─ů chi┼äsk─ů w proszku po troszku uaktywniaj─ůc atom├│wki przyciskiem czerwonym wbudowanym w pi─Öt─Ö lewej nogi wystaj─ůcej spod sp├│dnicy szkockiego wirusowej zapalenia opon fiata 126p. helikopter radziecki wyl─ůdowa┼é w ogniu piekielnym niczym czym┼Ť wch┼éoni─Öty. Wyskoczyli przez czarn─ů dziur─Ö ulokowana w lokum lokator├│w starego przedpokoju psiej rezydencji kt├│ra zwegli┼éa sie niemi┼éosiernie podczas ostatniej wieczerzy urz─ůdzonej ALE jednak wypali┼éa i ju┼╝. Na dobre i na z┼ée to definitywnie jedne ktos kto ktosiowa┼é kogos kiedy┼Ť i gdzie┼Ť po co┼Ť. Jednak teraz pisze felieton niczym ┼╝ywy pancernik opancerzony wat─ů cukrowo-mleczn─ů z orzeszkami o samku galaretki truskawkowej i posypk─ů piaskow─ů z ro┼╝kiem bydl─Öcym nadziewanym m├│┼╝d┼╝kiem kurzym z domieszk─ů d┼╝emu dobrego o smaku d┼╝d┼╝ownicowym z dodatkiem specjalnym. Nie jest przypadkowym za┼éo┼╝eniem fakt i┼╝ przez ewenement ka┼╝dy kto pr├│bowa┼é je┼║dzi─ç na koniku polnym upad┼é. Upadek tej osoby powodowa┼é tragiczne skutki. Id─ůc droga asfaltow─ů podczas d┼╝d┼╝u, jeje! powiediza┼é st─ůpaj─ůc pokracznie wdepn─ů┼é w marmolad─Ö d┼╝emow─ů z wi├│rkami bananowymi, po czym wskoczy┼é do wrz─ůcej benzyny stoj─ůcej nieopodal baraku przemys┼éowego ulokowanego na wsch├│d od komory niskiego podci┼Ťnienia. Nast─Öpnie pob┼éogos┼éawi┼é ma┼éy podmiot owieczki d┼║wi─Öcz─ůcej d┼║wi─Öcznym d┼║wi─Ökiem. Powr├│ci┼é z za┼Ťwiat├│w Cthulhu ale jaki┼Ť czas niemyty postanowi┼é zje┼Ť─ç obuwie rycerza b┼é─Ödnego, walcz─ůcego w turnieju o nagrode niechlubn─ů kt├│ra by┼éa niezapomniana przez pewnego kosmit─Ö z planety matplanety o imieniu Kleofasa Moherowa.
 
 Zobacz profil autora WyÂlij prywatn▒ wiadomoŠ WyÂlij email  
Odpowiedz z cytatem Powrˇt do gˇry
IggIOffline
Temat postu:   PostWys│any: 20-01-2006 - 17:43
Elita forum
Elita forum


Do│▒czy│/a: 30-09-2002

Sk▒d: Don'tgonearthe Castle!

Status: Offline
Cytat:
Tymczasem spazmatycznych odmiennych od cia┼é Hobbit├│w z Bagoszna, eksmitowanych w dniu niepodleg┼éo┼Ťci tatrza┼äskich emerytek i rencistek wszechpolskich prowadz─ůcych inwazj─Ö moherow─ů wymierzon─ů w czu┼éy punkt antyradia e-r├│wna-si─Ö-em-c-kwadrat-metalowego, kt├│re zatrzeszcza┼éo wybornie wyginaj─ůc si─Ö w ┼éuk drewaniany stalowo-pr─Ötowy powleczonych w─ůtrob─ů kuropatwy b┼éotnej. Nazajutrz w po┼éudnie skoro ┼Ťwit przyszed┼é stepuj─ůc w rytm Tokio Hotel robi─ůc pajacyki z kolorowych arkuszy wafli gofrowanych, maczanych w asfalcie, cementuj─ůcym podjazd dla poszukiwaczy ziemnaik├│w oraz mi┼éych kret├│w afryka┼äskich karmionych d┼╝d┼╝ownicami pryyskanymi absyntem nubistycznym koloru zielonego...
Azali┼╝ nazajutrz komfortowy kalosz przedziurawiony dziurawcem opad┼é lekko z si┼é. Jednak nast─Öpnego wieczora Kasia kucn─Ö┼éa ponad sto┼éem sianoowcz─ůc ci─Özkim klawikordem kitwaj─ůc si─Ö b┼é─ůgalnie przed telewizorem kt├│ry zrobi┼é kuku na muniu buinu kartofluuniu pryruniu dizabata daba du pyp pyryp nast─Öpnie Dup. Zacz─Ö┼éo przecieka─ç wszystko
tiurliurli b─Öc i trach w ┼éapetyn─Ö zat┼éuszczon─ů smarem zrobionym z migotki kt├│ra zjad┼éa ┼Ťwiezy pomidor i zapali┼éa ┼Ťwieczk─Ö, kt├│r─ů nast─Öpnie bardzo podst─Öpnie i zach┼éannie, z komicznym chrz─ůkni─Öciem warchl─Öcia podda┼éa obr├│bce wiatraczek cermaiczny przytwierdzony dziwczanymi chwytakami z pluszu do celofanowej patelni kupionej tanio w biedronce - codzinnie niskie dochody gumisi├│w... Zn├│w idziemy niebieskoocy do kolejnego ogromnego wuceta dworcowego gdy nagle z nienacka aczkolwiek melancholijnie Euzebiusz min─ů┼é w┼Ťciek┼é─ů rodzink─Ö nios─ůc─ů Ikeowskie przecenione zniszczone o┼é├│wki wraz z katalogami. W katalogach znajdowa┼éo si─Ö przemokni─Öte koci─ůtko pozbawione ┼éapek, oczu i sk├│ry, z kt├│rego wyziewa┼éo chmur─ů g─Öst─ů pa┼éeczek r├│┼╝nobarwnych do uszu, kt├│rych nie umy┼é myde┼ékiem FA o zapachu dzikich ┼Ťwi┼ä paragwajskich, kt├│re taplaj─ů si─Ö w kisielu nowe (ke??) spodenki uformowa┼éy zielonkaw─ů papke (bulbulbulciap) o w┼éasciwosciach dziaba r├│┼╝owych i pluszowych za razem poruszaj─ůcyyh sumienia Gienia - misiaczka z gwo┼║dziami a ponadto z ko┼ékiem w torebce od kole┼╝anki rozk┼é─ůdaj─ůcej si─Ö na wprost sterty Karolin ci─ůgle machaj─ůcych uszami do s┼éo┼äca zas┼éoni─Ötego wielk─ů wa┼╝k─ů o wadze niebagatelnej. Suma sumy i r├│zniczek kwadratowych przestrzennych b─Öd─ůca hessianem transcendentnej odwrotnej od transponowanej aberracji predykatu deminaeralizowanego p┼éynu koloidalnego dezoksyrybonukleinuj─ůcego si─Ö prosiaczka. Skubaniec przetrzebi┼é cietrzewia smarkaj─ůcego na odleg┼éo┼Ť─ç w kierunku po┼éudniowo- zachodnim przez szalej─ůce hotele zagospodarowane planowo ryj├│wki kasztaniaki niedojrza┼ée jak beznadziejne winorosle moherowe czapeczki starych katarzynek zmieszka┼éych w g┼é─Öbokim pustostanie materii wszech┼Ťwiata wtem pojawi┼éo si─Ö lotnisko dziurawe kontrole rozpocze┼éy sprawdzanie knark├│w jako debiutant├│w do Eurowizji w kategorii najbardziej dziki kanarek h5n1 wyrzuci┼é klucz Chibi-usy szaro-z┼éotego kota Artemisa w kolorze blond tygrysa w┼éochatego jak kulka bilardowa k┼éuj─ůco podobna do Gargamela ze zniekszta┼écon─ů ┼╝uchw─ů w przedniej potylicy (80 deko) nostalgicznego owsa kukurydzinaego z┼éamanego grosza a bedize kokosza pierzasta grypa ptasia m├│┼╝d┼╝kowa rosa papierosa SARS kt├│ry bury je┼║dzi po lodzie truskawkowym ┼Ťpiewaj─ůc piosenk─Ö mysl─ůca inaczej ni┼╝ hipopotam szeroko┼Ťci drzwi obrotowych w hipermarkceie. Kolorowe kredki zjadam bezdenna wypchan─ů nico┼Ťci─ů posk─Öcan─ů drutem ┼é├│dk─ů bols, ton─ůc─ů pr─Ödko i efektownie w kolista parabole kolorwych sn├│w si─Ögaj─ůc─ů dlaeko poza wszech┼Ťwiat wyobra┼╝e┼ä. Poetycko uj─Öte w dwuno┼╝ny wozek wid┼éowy obok schronu wojskowego Ruskich dzia┼éaczy opozycyjnych jadaj─ůcych kromki z krem├│ek hiszpa┼äskich, jakkowiek niezdrowych paskudnych i kreatywnie wspania┼éych.

_________________
Usunięto obrazki - złamanie regulaminu


Ostatnio zmieniony przez IggI dnia 28-05-2006 - 10:27, w ca│oÂci zmieniany 2 razy
 
 Zobacz profil autora WyÂlij prywatn▒ wiadomoŠ WyÂlij email  
Odpowiedz z cytatem Powrˇt do gˇry
Refresh
Temat postu:   PostWys│any: 10-10-2006 - 19:01
Moderator
Moderator


Do│▒czy│/a: 14-09-2005



Cytat:
wtenczas kto┼Ť wyszed┼é wprost na niebiesk─ů lagun─Ö tupi─ůc po┼Ťladkami pobieg┼éa rozwalaj─ůc p┼éot szmaragdowymi kulkami kr├│la Maciusia pierwszego stopnia ogniska p┼éon─ůcego r├│┼╝ow─ů moc─ů energii proszk├│w przeczyszczaj─ůcych zmieniono program w kubku po zupce chi┼äskiej bez konserwant├│w konserwuj─ůcych ziemniak├│w bladych niczym oci─Ö┼╝a┼éy Nietzsche jakoby wiedzia┼é ┼╝e Freud pokolorowany by┼é k┼é─Öbi┼Ťcie gdy uciek┼é poprzez lasy i g├│rzyste jeziora p┼éaskich krokodyli sennych maluj─ůcych po kraw─Ö┼╝nikach miejskich kolei kucyk├│w puchatych z serduszkami i purpurowym niewidz─ůcych moherowych oczu ┼Ťwidruj─ůcych anio┼éy niebieskie lataj─ůce pod latarniami Poznania, gdzie niczym Wie┼╝a szybuje w przestworzach ┼Ťmiesznie rydzowaty kalafior sobotni ┼Ťwiszcz─ůcy dymi─ůc okrutnie d┼éugo rur─ů wydechow─ů z hulajnogi. Motur ├│w toczy┼é si─Ö t─Öcz─ů srebrn─ů gdzie┼Ť daleko za meblo┼Ťciank─ů pewnego Baphometa kt├│ry lubi┼é anime. Je┼Ťli poklejony przyr├│s┼é wargami inaczej po┼Ťladkiem ja┼Ťniej─ůcym w s┼éo┼äcu pofalowanym zapalniczk─ů rondlowan─ů laserowym promieniem u-fa┼é kt├│ry razi┼é pot─Ög─ů umys┼éu si─Ögaj─ůc─ů ponad ludzkie nerki l┼Ťni─ůcej odblaskiem nalepki ko┼äcz─ůcej popisy kaskader├│w oblanych sosem pomidorowym jeszcze ciep┼éym koloru zielonego. Wtem zamkni─Öcie hermetyczne sprawi┼éo omdlenie cz┼éowieka zajadaj─ůcego milutki deserek oblizuj─ůc pi┼é─Ö przepi┼éowa┼é j─Özykiem kamie┼ä szlifowany poziomo kresk─ů wspak wytapetowan─ů na ┼Ťcianie betonowej wygi─Ötej strona dolna w poprzek basenu konstantynopolita┼äczykowianeczkitrzy kt├│ry poszed┼é daleko za pod wtenczas maszeruj─ůc r├│wnym wzg├│rzem wci┼Ťni─Öto ko┼éek osinowy wierzchem w sp├│d wampira lataj─ůcego wewn─ůtrz przedmiotu po┼╝─ůdania pewnej wilko┼éaczycy. Nast─Öpnym razem spr├│buje podbi─ç serce przepi─Öknej (lesbijka? ~_~) urody gumos┼éonia kos─ů sterowan─ů przy pomocy pewnego ma┼éego karze┼éka kt├│ry wypi─ů┼é sie prosto pomocy swojej niezb─Ödnej siostry bez kt├│rej trudno zje┼Ť─ç Evangeliona wczesn─ů zim─ů obok zas┼éony Zapomnienia promieniuj─ůcej blaskiem owcy wojennej(OW) przebiegaj─ůcej lini─ů prostopad┼éo┼Ťcianu przez Kambod┼╝─Ö. Inny lecz podobny jaczu┼Ť patafizycznie koputn─ů┼é d┼╝em sposobem transcendentnie przedszkolaki og┼éaszaj─ůce strajk. Skr─Öcowywuj─ůcy niegramatycznie przeciwpolitycznie kr├│lony zakopower podlatuj─ůcy cichaczem okr─Ö┼╝nie kominiarz prykn─ů┼é powolnie nani├│s┼é smocze lwi─ůtko warcz─ůce wp├│┼épatologicznie jednocze┼Ťnie wrzucano Bono do r├│wno┼Ťci p┼éci homoseksualist├│w aseksualnych mistrzowsko lewor─Öcznie wytatuowanych prosiaczk├│w przerobionych nast─Öpnie p├│┼ég┼é├│wkowo na kaczki dziwaczki prosiaczki gumowe filcowe buciki gumowe sklejone muszl─ů ciek┼éokrystaliczn─ů oraz nawp├│┼égazow─ů energooszcz─Ödn─ů ┼╝ar├│weczk─ů marki Osram Ciebie Sony oraz tamtej najta┼äszej komety (czyli grubej chrumkaj─ůcej ┼Ťwinki zamocnej ┼Ťci┼Ťni─Ötej i wog├│le). Mi┼éosierny chomik zjad┼é mnie wczoraj. Powiedzia┼éam - "P├│jd─Ö sobie" wieczorem razem z psem zaczepno-obronnym zjadaj─ůcym kiszone ┼╝elkami smakowe akuku - ryku ┼╝elki saprofity smakowe kubki wraz ze smakiem akumulatork├│w. Kiedy wykopyrtni─Öto romantycznie s┼éonia le┼╝─ůcego nadpi─Ötnie pod pod jogurtem kauflandowego zwierza poluj─ůcego razem p├│┼éautomatycznie przeszkolonego p├│┼éprzedszkolaka szklanego oka mojego szybkiego wiatrakiem kosmoprowiantycznym nap─Ödzane rakiet─ů tenisow─ů zaczerpni─Öt─ů ze studni kosmicznej alfabetycznie odmiennej szybciutko skopanej mocniutko poprzez ludzi


Od moda - kto w tym temacie da co┼Ť poza wyrazem do dok┼éadanki (rozmowy i inne) z biegu dostaje osta.
Dzi─Ökuj─Ö za uwag─Ö, Refresh.
 
 Zobacz profil autora WyÂlij prywatn▒ wiadomoŠ WyÂlij email  
Odpowiedz z cytatem Powrˇt do gˇry
Ranko
Temat postu:   PostWys│any: 07-05-2007 - 18:11
Młodsza elita forum
Młodsza elita forum


Do│▒czy│/a: 14-06-2005



Cytat:
cz┼éowiekowatych okre┼Ťlanych jako szczotki druciane samochodow szybkich jak Skoda z serii b┼éyskawic niespokojnych burz lakomych. Nast─Öpnego popo┼éudnia razem zjedli┼Ťmy pancernego misia dok┼éadnie lampi─ůcego rudemu pieskowi g┼éow─Ö spuszczono nisko a┼╝ pod drewniany sweter z wyprut─ů komod─ů dwulitu metanu etanu propanu butanu pentanu etanolu i wog├│le. Nast─Öpnie ├│w groove zn├│w prze┼╝y┼é oko w tr├│jk─ůcie pitagorejskim wykrytym bezzw┼éocznie poprzez g├│ry Ma┼éoskaliste i pal─ůce siedmiolistn─ů traw─Ö rosn─ůc─ů daleko stepowo i pod g├│rk─Ö wzi─ůwszy rurk─Ö gaz-rurk─Ö zjad┼é przepi├│rk─Ö z┼éapan─ů poniewczasie popr─Ödce na w─Ödce d┼éuga┼Ťnej lampki szampana zjedzonej na zimno wczorajszej zapiekanki z szynk─ů podpisu symbolicznej pami─ůtki zgubionej przypadkowo podczas podpisywania si─Ö ogromnym iksem ponad k├│┼ékiem zbrojonym wielokrotnie drutem wyprostowanym spiralnie ponad czasowym misiem Teofilem zoofilem poniek─ůd. Tez tamt─Ödy robi─ůcym mrozone kafelki sluzace szejkowi Abu Dabi Maharad┼╝y Wielkiemu do z┼éotego nale┼Ťnika. Po┼╝artego skryto┼╝erczo pobliskimi niezawistnie dziewicami kt├│re lubi─ů czekoladki. Wtem do wielkiego pawulonu wpad┼é wprost do dziury wype┼énionej avatarami pobitymi przez w┼Ťciek┼éego s┼éonia nikczemnego i ju┼╝. Potem wsiad┼é pokracznie na pomara┼äczow─ů dolin─Ö rospudy. T─Öcza zaj─Ö┼éa ogrom rozwydrzonego p├│┼é┼Ťwiatka powieszonego nisko ponad kauflandem poranionym czarodziejsk─ů wr├│┼╝k─ů Hogat─ů pierwsz─ů nieostatni─ů istot─ů robi─ůc─ů ogrom strasznego potwora. Wieczorem przybyli u┼éani z lotnej eskadry pa┼ästwowej alchemik├│w japo┼äskich czarodziej├│w s┼éu┼╝─ůcych kr├│lowej ┼Ťniegu wolnostoj─ůcego na bezludziu. Wtem podpis nieoczekiwanie pojawi┼é si─Ö go┼Ť─ç ubrany w kalosze r├│┼╝owe bambosze z podeszw─ů gumow─ů arabsko domow─ů. D┼éugopisem popisa┼éa kartk─Ö pergaminu zwini─Öt─ů w ┼╝yraf─Ö podkowami stukaj─ůc─ů kotem w ┼Ťcian─Ö , by┼é szybki Lopez. Pobieg┼é po niebia┼äsk─ů armat─Ö do strzelania? Mundurek ministra koedukacji mi─Ödzyludzkiej zako┼éysa┼é bioderkami w rytm popu granego i ta┼äczonego przez Telifas─Ö kt├│ry kt├│ra kt├│re mia┼éy dzieci kt├│re ┼Ťpiewa┼éy g┼éo┼Ťno biegn─ůc wysoko niczym ptaki ponad chmurami pokrywaj─ůcymi rozleg┼ée obszary terytorium niebia┼äskiego kr├│lestwa b─Öd─ůcego pocz─ůtkiem nowego zwyczaju przynoszenia rado┼Ťci dawanej bezinteresownie ka┼╝demu kto nie banalnemu zaj─ůcowi wielkanocnemu podczas ferii. Bazie posz┼éy le┼Ťn─ů ┼Ťcie┼╝k─ů podst─Öpnie podgl─ůdaj─ůc s─ůsiadk─Ö maluj─ůc─ů p┼éot poprzez nak┼éadanie render├│w i brushy na drewienka. Widz─ůc kask nagiej syrenki Arielki trzeciej c├│rki Neptuna poluj─ůcego nago po┼Ťr├│d czarnoziem├│w rozleg┼éej krainy Nibylandii. Z┼éapa┼é z┼éot─ů syrenk─Ö i poszed┼é dalej aby zje┼Ť─ç paluszki rybne o smaku syrenki, kt├│re opanierowane by┼éy. Dzi┼Ť poszed┼éem na pielgrzymk─Ö kosmiczn─ů w┼Ťr├│d Marsjan aby zje┼Ť─ç ser ksi─Ö┼╝ycowy latem pachnie s┼éonecznikiem my┼Ťl─ůcym inaczej pozytywnie zakr─Öcone s┼éoiki og├│rkami bez nakr─Ötki gumowej kaczuszki wpuszczonej do kana┼éu telewizyjnego zosta┼éy oddalone z sejmu. Nagle poczu┼éem zapach kiszonej stopy, ohyda straszliwa. ┼üopatk─ů bije nied┼║wied┼║ drugiego stopnia swobody mi─Ödzyludzkiej. Zaczynam p─Ödzi─ç na boso przez ogie┼ä poprzez poczt─Ö lotnicz─ů b─Öd─ůc─ů czynn─ů tylko 29 sekund dziennie. Uciekam st─ůd daleko typowym skuterkiem wodnym wraz z babci─ů kt├│ra s┼éucha ┼Ťpiewu rapu capu ┼éapu chlapu. Dzie┼ä dobry Polsko krzykn─ů┼é Stefan z kot┼éowni Tytanica, stateczku ton─ůcemu nieopodal lodowca sk┼éadaj─ůcego si─Ö z chomik├│w smakuj─ůcych gumijagody wieczorami. Przejrzysty labirynt pe┼éen jeleni zamieni┼é krow─Ö lataj─ůc─ů nisko na trawniku robi─ůc─ů wielkie serce pe┼éne ┼╝alu spowodowanego dinozaurem parzystokopytnym p─Ödz─ůcym po wydmach prehistorycznego subkontynentalnego roweru. P─Ödz─ůcego powoli wzd┼éu┼╝ morskiego oka po┼éo┼╝onego przy brzegu. ├ôw brzeg wsta┼é nad tafl─Ö zakrzeplego ciasta nadgryzionego z─Öbem m─ůdro┼Ťci. Niespodziewanie otworzy┼é puszk─Ö za pomoc─ů powyginanego druciku miedzianego wytopionego niedaleko huty imienia s┼éynnego W┼éodzimierza zdobywcy szczytu wielkiej wody sodowej niegazowanej. Zakr─Öconej piersiowce pe┼énej czekoladowych wodeczek nadziewanych czekoladowymi drobiowymi i niebywa┼éymi zdolno┼Ťciami Elvisa robi─ůcego na etacie hydraulika u Romcia Giertysia misia-pysia chodzacego do Dziub - Dziuba profesora ornitologii, ptaszk├│w maturalnych zdaj─ůcych matury niebia┼äskiej natury. Ambitnie miaucz─ůc ko┼éysank─Ö pieskowi zasn─ů┼é wujek. Kicaj─ůc smutnie dooko┼éa ┼Ťwiata ┼Ťpiewaj─ůc Marsyliank─Ö wpad┼é komu┼Ť w oko ,ropychaj─ůc si─Ö mi─Ödzy uszy swojego czo┼égu ulubionego. Pancernika zjad┼é ciastko marchewkowe, przygotowane przez starego kr├│lika. Wcze┼Ťniej by┼éa wysoka niczym brzoza wysoka pewna niebia┼äskiej chmury burzowej, mkn─ůcej pr─Ödko poprzez b┼é─Ökitne bezkresne drzewa, rosn─ůce t─Öpem jednostajnie dinozaurowanym, obsypane konfetti r├│┼╝norodnymi kaszkietami. Jesienny wiatr rozwiewa┼é siwy w┼éos, wypadaj─ůcy z nosa walec potoczy┼é go dalej sam. Wujaszek Wania kupi┼é kredki kolorowe, pastele oraz akwarele do malowania ┼Ťcian. Malujac uszy zaj─ůczkowi, przebi┼é nos misiowi ┼Ťrubokr─Ötem serwisowym. Nagle Wied┼║min Pastuszek z┼éapa┼é owieczk─Ö za z─Öba mleczaka d┼éoni─ů wypadaj─ůcego prosiaka. Prosiak szybko wyb┼éaga┼é Cartmana p┼éacz─ůc Krokodylimi z─Öbami przeznaczenia, gdy┼╝ z─Öby wch┼éon─Ö┼éy lod├│wk─Ö pe┼én─ů piwa korzennego Dubravka. Zapuszkowanego s┼éonia przez drewniany s┼éup soli. Spotkany przypadkiem przez pani─ů o pi─Öknych w┼éosach. Lubi┼éa podpala─ç S┼éo┼äcu promienie. Podnosz─ůc zw┼éoki u┼Ťmiechni─Öte szeroko uszy zeszklone patelni─ů przypominaj─ůc─ů arbuza z Arizony. Dzisiaj wieczorem pod domofonem Renaty Beger p─Ödz─ůcej rowerem tuningowanym bimber z pyr. Aczkolwiek rower z┼éama┼é szprych─Ö b─Öd─ůc─ů niezb─Ödnym sk┼éadnikiem obiadu. Rzekomo po┼╝artego dinozaura pterodatkyla. Smaczny Roman wetkn─ů┼é palec w misia pysia otrzymanego listem pisanym par─Ö w├│deczek wcze┼Ťniej. Wobec zaistnia┼éej sytuacji b─Öd─ůcej niesmaczn─ů pieczeni─ů, postanowi┼éem kobieco przebiec spiewaj─ůc g┼éo┼Ťno lambad─Ö. Biegn─ůc szeroko otworzy┼éem carlsberga bezalkoholowego piwka smacznego. Wstaj─ůc p├│┼║nym wieczorem, pobieg┼éem z┼éapa─ç motyla, uciekajacego przed wielka czarna murzy┼äsk─ů wiewi├│rk─ů. Biegn─ůc obok empiku kupi┼éem i sprzeda┼éem rower "Ukrain─Ö". Wiewi├│rka zjad┼éa zepsutego orzeszka kokosowego, b─Öd─ůcego wcieleniem male┼äkiego mustanga, biegaj─ůcego zaj─ůca oraz piszcz─ůcego ko┼éowrotka. Ka┼╝da tr─ůbka ma kolorowe kole┼╝anki Renaty Szmegiel. Szeleszczeleszcz─ůca Konstantynopolita┼äczykowianeczka zakupi┼éa misk─Ö zupy og├│rkowej light. Zaiste kiedy┼Ť koza zjad┼éa robaka jab┼ékowego, kolorowego Murzyna z Ad┼╝ykistanu. Swoj─ů drog─ů nie┼║le ┼Ťmiga┼é buja si─Ö na hu┼Ťtawce elektronicznej. ┼Üpiewa┼éa ko┼éysank─Ö Reginie Pippen, pi─Öknym g┼éosikiem zarzynanej ┼Ťwinki ta┼äcz─ůcej kankana i wymachuj─ůcej uchem rytmicznie. Wtem nadlecia┼é go┼é─ůb, b─Öd─ůcy wcieleniem hinduskiej bogini p┼éodnosci, biegn─ůcej po┼╝arow─ů alej─ů pomi─Ödzy ogromnymi, zdobionymi zamkami z kolorowymi my┼Ťlami dotyczacymi ostatnich sze┼Ťciu stref kraju. Ad┼╝ykista┼äczycy zjedli chomika, posypanego kokosami, zielonymi uszkami puszkami.
Id─ůc w kierunku mostu, potkn─ů┼éem sie o ┼╝├│┼étego Chi┼äczyka, ubranego w kilt rosyjski. Nosoro┼╝ce zry┼éy stadiony Dwudziestolecia swoimi po┼Ťladkami twardymi, niczym orzechy laskowe wiszace bezw┼éadnie wpoprzek. Nast─Öpnie pobieg┼éy lasem mieszanym ┼éy┼╝k─ů wielko┼Ťci orzeszka sto┼éowego podzielonego przez babci─Ö klozetow─ů, inkasuj─ůc─ů spore nalezno┼Ťci za kupk─Ö. Dziwaczne goryle posiada┼éy moce w┼éadania gum─ů majtkow─ů amen. I powykr─Öcane karaluchy do poduchy, masuj─ůcej brzuch nied┼║wiedzia. To uciekaj─ůce marchewki szczeci┼äskie, skacz─ůce zaj─ůce zrobi┼éy kuku biedronce, biegn─ůcej wpoprzek ┼é─ůki. Wymarzony domek z czekolady wzbudzi┼é rozkosz Jasia w─Ödrownisia. Odleg┼éy punkt przestrzeni mi─Ödzykontynentalnej, le┼╝─ůcej daleko za domem starej pani. Kiedy anio┼é kupi┼é skrzyd┼éa, niebieskie moherowe tr─ůbki metalowe, za┼Ťwiadczaj─ůce g┼éosno i dono┼Ťnie zawodzi nas.Rankiem wujek spojrza┼é daleko ponad W┼éoszczow─ů, szukaj─ůc cioci. Dzi┼Ť raniutko polecia┼éem niesamowitym rowerem skrzydlatym jak orze┼é do domu starego, nieopodal krzaczka agrestu, d┼║wigaj─ůc ci─Ö┼╝ki statek, zbudowany z gumowych opon w kszta┼écie kaczuszki nielotki koloru pomara┼äczowo bordowego z wypustkami. Dobre, bo zachodnie, wino ry┼╝owe, kupione na bazarze dziesi─Öciolecia przez cioci─Ö Kloci─Ö smakuje doskonale; Prawie jak wczesne wstawanie powoduje zm─Öczenie osierdzia. Deszczowy poranek, spaceruj─ůcy kojot potkn─ů┼é si─Ö o kamie┼ä niema┼éy.
Zszokowany wsta┼é lew─ů nog─ů rozejrza┼é si─Ö przez bark i szczekn─ů┼é. Wtem wpad┼éa ABW wymachuj─ůc pistolecikami rado┼Ťnie.
Ubrani kolorowo dresiarze lizali patyki patrzac zalotnie poprzez małe paluszki koloru sinokoperkowegoróżu.
Przebieg┼é ukradkiem pod p┼éatkiem sk├│ry nasmarowanym smo┼é─ů kupion─ů przez tajwa┼äskiego ┼╝bika ┼Ťpiewaj─ůcego Marsylianke
od ty┼éu, podskakuj─ůcego niczym pi┼éeczka pomalowana na smutne kolory. Kiedy spojrzeli po kilkugodzinnym sp├│┼║nieniu
, jedz─ůcy ostre, zielone baobaby. Ma┼éy ko┼ä biega┼é po p┼éytach winylowych r┼╝─ůc rado┼Ťnie w zwi─ůzku z ra┼╝─ůc─ů deprawacj─ů
niszcz─ůc─ů okoliczne wioski stwork├│w, niskich lot├│w balonem. Lec─ůcym ptakom o r├│┼╝owych lotkach w kratk─Ö grajek g┼éo┼Ťny
, wielko┼Ťci orzecha w┼éoskiego maczanego g┼é─Öboko w starym oleju s┼éonecznikowym, zabarwionym ekscentrycznie kwasem
cytrynowym. Piękna samica imieniem Nausicca zakopała topór pokojowy, kolorowy kredek


Ostatnio zmieniony przez Ranko dnia 19-06-2007 - 19:46, w ca│oÂci zmieniany 3 razy
 
 Zobacz profil autora WyÂlij prywatn▒ wiadomoŠ  
Odpowiedz z cytatem Powrˇt do gˇry
Ranko
Temat postu:   PostWys│any: 12-11-2008 - 22:25
Młodsza elita forum
Młodsza elita forum


Do│▒czy│/a: 14-06-2005



znał
 
 Zobacz profil autora WyÂlij prywatn▒ wiadomoŠ  
Odpowiedz z cytatem Powrˇt do gˇry
RaulOffline
Temat postu:   PostWys│any: 16-11-2008 - 17:52
Admin Forum
Admin Forum


Do│▒czy│/a: 05-01-2002



Status: Offline
to
 
 Zobacz profil autora WyÂlij prywatn▒ wiadomoŠ WyÂlij email  
Odpowiedz z cytatem Powrˇt do gˇry
Ranko
Temat postu:   PostWys│any: 16-11-2008 - 18:38
Młodsza elita forum
Młodsza elita forum


Do│▒czy│/a: 14-06-2005



doskonale
 
 Zobacz profil autora WyÂlij prywatn▒ wiadomoŠ  
Odpowiedz z cytatem Powrˇt do gˇry
AlviesOffline
Temat postu:   PostWys│any: 16-11-2008 - 21:24
Czytelnik
Czytelnik


Do│▒czy│/a: 05-04-2007



Status: Offline
z
 
 Zobacz profil autora WyÂlij prywatn▒ wiadomoŠ  
Odpowiedz z cytatem Powrˇt do gˇry
Ranko
Temat postu:   PostWys│any: 17-11-2008 - 11:22
Młodsza elita forum
Młodsza elita forum


Do│▒czy│/a: 14-06-2005



ciekawego
 
 Zobacz profil autora WyÂlij prywatn▒ wiadomoŠ  
Odpowiedz z cytatem Powrˇt do gˇry
WyÂwietl posty z ostatnich:     
Skocz do:  
Wszystkie czasy w strefie GMT - 12 Godzin
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu
Zobacz poprzedni temat Wersja gotowa do druku Zaloguj siŕ, by sprawdziŠ wiadomoÂci Zobacz nastŕpny temat
Powered by PNphpBB2 © 2003-2007 The PNphpBB Group
Credits