| Autor |
Wiadomość |
kate |
|
Temat postu:
Wysłany: 13-01-2009 - 15:21
|
|
Młodsza elita forum


Dołączył/a: 25-12-2005
Status: Offline
|
|
a ja byłam na Madagaskarze 2 i powiem Wam - rewelacja!! ubawiłam się genialnie! cała sala ryczała ze śmiechu!
moim zdaniem większa rewelacja niż jedynka :] świetne teksty, dużo komediowych sytuacji i więcej pingwinów, no a Melman i samozwańczy król to już po prostu kwintesencja humoru jeśli się zastanawialiście czy warto, to ja mówię, że OCZYWIŚCIE
Naprawdę polecam  |
_________________ taaaa....moje życie jest totalnie bezstresowe -_-'
|
| |
|
|
|
 |
Lunas |
|
Temat postu:
Wysłany: 13-01-2009 - 18:17
|
|
Młodsza elita forum


Dołączył/a: 25-09-2006
Status: Offline
|
|
właśnie Mel i Juliana mnie najbardziej wnerwiali w tym całym filmie.
Ogólnie Julian jest tam chyba na siłe wcisnięty. Za to małpy z pingwinami rządziły  |
_________________ 0x5 0xA 0xF
|
| |
|
|
|
 |
elbereth |
|
|
Temat postu: MFF Era Nowe Horyzonty (27.07 - 02.08)
Wysłany: 19-05-2009 - 13:30
|
|
Czytelnik


Dołączył/a: 23-11-2007
Status: Offline
|
|
Dla kinolubów:
Pod koniec lipca rusza we Wrocławiu 9. edycja Międzynarodowego Festiwalu Filmowego Era Nowe Horyzonty - niepowtarzalna okazja do obejrzenia najlepszych filmów prezentowanych na światowych festiwalach oraz posłuchania ciekawych koncertów.
Strona główna festiwalu: http://www.enh.pl/. O programie piszą też ostatnia "Polityka" oraz magazyn "Charaktery".
Niestety, ceny są wysokie, dlatego ja stawiam na wolontariat. Rekrutacja trwa do końca maja i odbywa się drogą internetową - wystarczy wypełnić aplikację i dołączyć zdjęcie. Szczegóły tutaj: http://www.enh.pl/artykul.do?id=291
Ktoś się przyłącza?  |
|
|
| |
|
|
|
 |
Raul |
|
Temat postu: MFF Era Nowe Horyzonty (27.07 - 02.08)
Wysłany: 20-05-2009 - 09:46
|
|
Admin Forum


Dołączył/a: 05-01-2002
Status: Offline
|
|
Gdyby sie dalo
Co do filmow to polecam milosnikom lotnictwa "Czerwonego Barona". |
|
|
| |
|
|
|
 |
USAGI |
|
Temat postu: MFF Era Nowe Horyzonty (27.07 - 02.08)
Wysłany: 23-05-2009 - 12:17
|
|
Młodsza elita forum


Dołączył/a: 08-09-2005
Status: Offline
|
|
Trek był super
Dobre efekty, choć podczas walki w barze kamera za bardzo latała moim zdaniem x_X
hehe i jeszcze jak Kirk mówił o ciemnej i cichej pustce w kosmosie, a następna scena to statek lecący w owej cichej pustce i ten dźwięk silników x_X no OK, ciche silniki były no [;
Statki wyglądały jak "żywe", co mnie urzekło bo często drażni mnie jak widać ,że to tylko zlepek tekstur i modeli 3D.
Fabuła ne może być za skomplikowana, wszak to film dla mas z naciskiem na target który do kina idzie się zrelaksować a ne żeby myśleć. Historia lekka i właśnie w sam raz żeby pooglądać dla odprężenia [;
Co mnie urzekło głównie, to dużo luzu i miła atmosfera (: Film po prostu miło się ogląda
Chekov był genialny ze sroim ruskim akcentem <: Spok ciekawie i charakternia przedstawiony. Montgomery Scott był bardzo pozytywny oraz zabawny, i główny koleś od teleportacji był zacnym luzakiem
Romulanie wyglądali zaprawdę klimatycznie O: Tatuaże na mordkach dodawały im uroku ^^ Też bym chciała mieć taki statek T_T Wyglądał po prostu genialnie *o*
Scena z pościgiem i Nokią to chyba na siłę była x_X i ne pokazali wybuchu samochodu :< Cieli koszty ;P? Muzykę dobrą dobrali <3
Co do samej muzyki, naprawdę warta posłuchania <: Trzeba będzie ściągnąć soundtrucka
No, to teraz na Rosomaka ^^ |
_________________ Raju we śnie poszukując...
USAGI
|
| |
|
|
|
 |
Magnus |
|
Temat postu: MFF Era Nowe Horyzonty (27.07 - 02.08)
Wysłany: 23-05-2009 - 21:02
|
|
Moderator


Dołączył/a: 21-10-2002
Status: Offline
|
|
Mnie do ST jedna rzecz zniechęca. W zasadzie to aktor. Bo Wulkana gra koleś z "Herosów" z tego co widziałem a w "Herosach" gra psychopate-mordercę a tutaj kolesia opanowanego i boje się że strace klimat psychopaty (czyt. pewnie podejdę do tego filmu za pare miesięcy ) |
_________________ Mój "mały" internetowy spis komiksów
My DA
|
| |
|
|
|
 |
USAGI |
|
Temat postu: MFF Era Nowe Horyzonty (27.07 - 02.08)
Wysłany: 24-05-2009 - 09:11
|
|
Młodsza elita forum


Dołączył/a: 08-09-2005
Status: Offline
|
|
e tam, ja po prostu ne myślałam o tym,że grał też psychola i było dobrze ^^ |
_________________ Raju we śnie poszukując...
USAGI
|
| |
|
|
|
 |
Magnus |
|
Temat postu: MFF Era Nowe Horyzonty (27.07 - 02.08)
Wysłany: 25-05-2009 - 01:29
|
|
Moderator


Dołączył/a: 21-10-2002
Status: Offline
|
|
|
|
|
 |
Mike |
|
Temat postu: MFF Era Nowe Horyzonty (27.07 - 02.08)
Wysłany: 25-05-2009 - 11:15
|
|
Elita forum


Dołączył/a: 07-01-2005
Status: Offline
|
|
Co do ST, to zgadzam sie, ze byl fajny, ale mimo wszystko to jest przede wszystkim trybut dla fanow, wiec jest troche insiderski. Ja nie widzialem pierwszej serii ST, film mial wiec dla mnie sporo tajemnic.
W ST zawsze irytowala mnie jedna rzecz - 90% ras wyglada jak ludzie, a roznice sprowadzaja sie do krzywego nosa czy innego stroju. Nie wyglada to jakos realistycznie. Prawdziwie obcych jest tylko kilka ras (Ferengi, Klingonowie), a juz Romulanie to po prostu ludzie ubrani na niebiesko, a Borgowie to ludzie z wiertarkami w palcu.
Ale film byl OK, trzymal poziom.
W miedzyczasie, rzucilismy tu okiem na Sweeney Todda, i osobiscie nie kumam, o co caly ten halas. Film nie jest szczegolnie mocny, watek ledwo trzyma sie kupy, a mrocznosc jest pokazana tak groteskowo, ze niemal komediowo. To taka troche jakby "Trupia Narzeczona" z zywymi aktorami. |
_________________ Smile or Die!
|
| |
|
|
|
 |
Magnus |
|
Temat postu: MFF Era Nowe Horyzonty (27.07 - 02.08)
Wysłany: 25-05-2009 - 11:24
|
|
Moderator


Dołączył/a: 21-10-2002
Status: Offline
|
|
|
|
|
 |
elbereth |
|
Temat postu: Re: MFF Era Nowe Horyzonty (27.07 - 02.08)
Wysłany: 25-05-2009 - 16:00
|
|
Czytelnik


Dołączył/a: 23-11-2007
Status: Offline
|
|
Mike napisał/a: W miedzyczasie, rzucilismy tu okiem na Sweeney Todda, i osobiscie nie kumam, o co caly ten halas. Film nie jest szczegolnie mocny, watek ledwo trzyma sie kupy, a mrocznosc jest pokazana tak groteskowo, ze niemal komediowo. To taka troche jakby "Trupia Narzeczona" z zywymi aktorami.
Co do mroczności mniemam, że właśnie taka była idea. Ale co do reszty się zgadzam. Zwłaszcza pierwsza połowa - straszna... nuda! Potem się trochę rozkręca, ale bez szału. W dodatku raczej słabo wpadające w ucho piosenki jak na musical (z wyjątkiem bodaj jednej). Tylko kostiumy i charakteryzacja się bronią.
A Starego Trepa nie widziałam, więc się nie wypowiadam.  |
|
|
| |
|
|
|
 |
Mike |
|
Temat postu: Re: MFF Era Nowe Horyzonty (27.07 - 02.08)
Wysłany: 25-05-2009 - 16:20
|
|
Elita forum


Dołączył/a: 07-01-2005
Status: Offline
|
|
Borg nie byl pasozytem, tylko asymilowal. To nie to samo.  |
_________________ Smile or Die!
|
| |
|
|
|
 |
Magnus |
|
Temat postu: Re: MFF Era Nowe Horyzonty (27.07 - 02.08)
Wysłany: 25-05-2009 - 22:24
|
|
Moderator


Dołączył/a: 21-10-2002
Status: Offline
|
|
Todd to kino typowo "Bartonowe" i jeżeli ktoś lubi duet Barton+Deep to będzie zachwycony. To niczym FF7:advent children - tylko dla fanów
Cytat: W dodatku raczej słabo wpadające w ucho piosenki jak na musical (z wyjątkiem bodaj jednej)
Mogę prosić o rozwiniecie tej myśli?
--------------
Cytat: Borg nie byl pasozytem, tylko asymilowal. To nie to samo.
Borg "był/jest" nanomaszyną a że człowiek był łatwy do zdobycia to byliśmy pierwsi do "wszamania". Ogłem nie widzę problemu by Klingoni, Ferengowie czy nawet Xindii nie zostali zasymilowani.
Mnie tylko rozwala to że miedzy Romulanami a Vulkanami troche mało róznicy było. Te dwie rasy są bardzo do siebie podobne (bo nawet chyba Romulanie to zbuntowani Vulkanie). |
_________________ Mój "mały" internetowy spis komiksów
My DA
|
| |
|
|
|
 |
elbereth |
|
Temat postu: Re: MFF Era Nowe Horyzonty (27.07 - 02.08)
Wysłany: 26-05-2009 - 02:56
|
|
Czytelnik


Dołączył/a: 23-11-2007
Status: Offline
|
|
Cytat: Cytat: W dodatku raczej słabo wpadające w ucho piosenki jak na musical (z wyjątkiem bodaj jednej)
Mogę prosić o rozwiniecie tej myśli?
To raczej oczywiste - z całym szacunkiem dla aktorów, ale śpiewać to oni nie potrafią. Wiem że to broadwayowski hit i tak dalej, ale w filmie... pani Lovett piszczy jak stary czajnik, młody Anthony zawodzi niczym pies do księżyca, a Johanna jest gorsza niż kreda skrzypiąca na tablicy. Depp i Rickman też się nie popisali, ale z sympatii dla nich oszczędzę tu na epitetach. W dodatku muzyka zupełnie nie pasuje do obrazu, nie wiem jak to powiedzieć... te dwa elementy kompletnie się rozjeżdżają. Wizualnie film mi się nawet podobał, ale muzycznie - tragedia.
A wyjątek o którym wspomniałam to piosenka, którą Todd i Lovett śpiewają w piekarni planując swój niecny interes - choć to raczej zasługa komizmu sceny. Tekst (opisy potencjalnych "przekąsek") jest na tyle zabawny, że broni się nawet w kiepskim wykonaniu. Pozostałym utworom niestety zabrakło tego atutu (albo po prostu niemiłosierne wycie wykonawców nie pozwala go dostrzec ).
No, to tyle. I nie żebym była jakimś wybitnym znawcą albo coś - w swojej ocenie kierowałam się tylko bólem uszu i ciarkami na plecach.  |
|
|
| |
|
|
|
 |
Magnus |
|
Temat postu: Re: MFF Era Nowe Horyzonty (27.07 - 02.08)
Wysłany: 26-05-2009 - 10:32
|
|
Moderator


Dołączył/a: 21-10-2002
Status: Offline
|
|
Czyli to nie tyle co piosenki nie wpadają u ucho tylko, że aktorzy nie potrafili ich dobrze zaśpiewać... Moje stanowisko jest naprzykład takie, że piosenki są naprawdę fajne bo choćby wykonanie jednej z nich w filmie "Jarsey Girl" pamietam do dziś
Tak odbiegając trochę od Todd'a to musical na ekranie, a na deskach to dwie różne rzeczy... Ekranowe żadko kiedy są fajne. |
_________________ Mój "mały" internetowy spis komiksów
My DA
|
| |
|
|
|
 |
|
|